13 rzeczy, których nie wolno mówić kobiecie w ciąży
Pin It

Nieważne, czy to twoja przyjaciółka, siostra, kuzynka, znajoma. Ważne, że jest kobietą. A w takiej sytuacji niektóre komentarze lepiej zostawić dla siebie, ponieważ są rzeczy, których nie wolno mówić kobiecie w ciąży. Po prostu. 

1. „Było planowane?”

A jakie właściwie to ma znaczenie? Liczy się to, że maluszek zdrowo się rozwija, a przyszłej mamie uśmiech nie schodzi z twarzy. Skup się na efekcie, a nie na drodze, która doprowadziła do celu i szczerze pogratuluj.

2. „Jesteś pewna, że to nie będą bliźnięta?”

Równie dobrze możesz zapytać: „Wiesz, że wyglądasz strasznie grubo?”. Brzuszki ciężarnych różnią się kształtem i wielkością, lepiej więc ugryźć się w język niż na podstawie jego rozmiarów prorokować co do liczby mieszkających w nich maluchów.

beGLOSSY - wSPAniale

3. „Nie przytyłaś za mało?”

Wydawać by się mogło, że irytujące są jedynie sugestie dotyczące nadmiaru kilogramów. Nic bardziej mylnego. Nie na miejscu są również pytania: „Czy twój brzuszek nie jest za mały?” lub „Na pewno odżywiasz się prawidłowo?”. Wystarczy jedno słowo, aby przyszła mama zaczęła się zadręczać wątpliwościami, czy rzeczywiście wszystko z nią i z jej ciążą w porządku. Zamiast drążyć temat wagi, powiedz po prostu, że świetnie wygląda.

4. „Wydaje mi się, że to będzie chłopiec/dziewczynka”

No tak, wydaje ci się. Ale czy twoje podejrzenia są czymś podparte? Powstrzymaj się od komentarza, jeśli swoje teorie snujesz w oparciu o „stare prawdy”, głoszące, że: „chłopiec dodaje urody, a dziewczynka ją odbiera”. Poczekaj do chwili, aż płeć będzie można określić nieco pewniejszymi metodami.

5. „Mogę dotknąć twojego brzuszka?”

To pytanie działa na większość kobiet niczym płachta na byka, szczególnie gdy zadaje je osoba spoza grona rodziny i najbliższych przyjaciół. Jeśli więc kobieta spodziewająca się dziecka sama nie zaproponuje, abyś położyła dłoń na jej brzuchu i poczuła ruchy maluszka, możesz z góry założyć, że… nie, nie możesz tego zrobić.

6. „Jak będzie mieć na imię?”

Choć tobą kieruje czysta ciekawość i pytanie o imię dla dziecka nie wydaje się być nie na miejscu, to niektórych przyszłych rodziców może irytować. Dlaczego? Mogą po prostu jeszcze nie wiedzieć, jak nazwą swojego potomka lub… kwestia ta jest powodem sprzeczek między nimi. Zapanuj więc na swoją ciekawością i po prostu poczekaj.

7. „Karmisz piersią, prawda?”

Pytanie o sposób karmienia noworodka jest jednym z najbardziej drażliwych. Po pierwsze, jest to indywidualna decyzja każdej kobiety. Po drugie, zdarza się, że mimo chęci, naturalne karmienie nie jest możliwe. W takim przypadku drążenie tematu może wywołać u młodej mamy poczucie winy, które z kolei stanowi jedną z cegiełek budujących mur pod nazwą „depresja poporodowa”.

8. „Masz zamiar wrócić do pracy?”

Temat powrotu do pracy jest tak samo ryzykowny jak kwestia karmienia piersią. Dlaczego? Każde z rozwiązań ma swoje plusy i minusy. Nie jest łatwo podjąć decyzję, a kiedy już młoda mama ją podejmie, wolałaby nie słyszeć zewsząd głosów przekonujących, że powinna zrobić coś zupełnie innego. Jeśli więc rzeczywiście chcesz poznać jej plany zawodowe, zapytaj w sposób życzliwy i udzieloną odpowiedź przyjmij ze zrozumieniem.

9. „Wolałabyś dziewczynkę, zgadza się?”

Twoja przyjaciółka ma w domu gromadkę chłopców, więc wydaje ci się oczywiste, że chciałaby „w końcu” mieć dziewczynkę. Pytasz ją więc o przyszłe plany, a w odpowiedzi otrzymujesz złowrogie spojrzenie. Jaki jest jego powód? Każdy bobas od pierwszych chwil życia staje się oczkiem w głowie mamy i taty, bez względu na płeć. Stwierdzając, że następnym razem chcieliby chłopca/dziewczynkę, sugerujesz, że nie są zadowoleni z tego, co już mają. A przecież są wniebowzięci!

10. „Najwyższa pora!”

Gdy kobieta powoli zbliża się do trzydziestki, z każdej strony bombardują ją pytania o plany macierzyńskie: „Kiedy chcecie mieć dziecko?”, „Wiesz, że im później, tym trudniej zajść w ciążę?”, „Chcemy mieć już wnuki!”. A kiedy już zdecyduje się na dziecko i radosną nowiną podzieli się z najbliższymi, może nie usłyszeć gratulacji, lecz triumfalne: „Najwyższa pora!”. Postaraj się więc wyróżnić z tego grona i życz przyszłej mamie wszystkiego, co najlepsze. A jeśli sama jesteś mamą, powstrzymaj się od komentarzy: „W twoim wieku miałam już dwójkę”.

11. „Masz ochotę na lody i ogórki?”

Już samo wyobrażenie lodów przegryzanych ogórkami może wywołać mdłości u przyszłej mamy. Jeśli więc faktycznie jesteś niezmiernie ciekawa, jakie są jej największe zachcianki, zapytaj o nie, nie wskazując na konkretne produkty.

12. „Nie możesz tego jeść/pić!”

Nic tak nie irytuje, jak „dobre rady” odnośnie odżywiania. „Tego nie możesz”, „Tego też nie”, „To na pewno zaszkodzi dziecku”, „Jesteś pewna, że możesz to zjeść?” – i tak w kółko. Musisz zdać sobie sprawę z tego, że kobieta w ciąży doskonale wie, na co może sobie pozwolić, a na co nie, bo została poinstruowana przez specjalistę.

13. „Planujecie więcej dzieci?”

Zapamiętaj ogólną zasadę: nie na miejscu są jakiekolwiek pytania dotyczące planów. Dotyczy to zarówno planów związanych z pracą, sposobem karmienia i wychowywania, jak i odnoszących się do liczby dzieci. Nie dopytuj więc o to, czy chcą mieć następnego bobasa, bo może się okazać, że, owszem, chcą, ale… nie mogą.

Na podstawie: www.parenting.com

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

2 KOMENTARZY

  1. U nas najgorsze są komentarze dotyczące płci. Od początku umowiliśmy się, że płeć to będzie dla nas niespodzianka i dowiemy się w momencie porodu. A zewsząd każdy wróży chłopca „bo ładnie wyglądasz” „bo nie utyłaś” itp. A mnie to denerwuje, gdyż nie po to nie znam płci teraz żebym się od tych komentarzy nastawiała psychicznie na chłopca bo ludziom sie tak wydaje…..

  2. Nie zgadzam sie w 100%. Ja lubię pytania o ciąże, dziecko. Pierwsze z wymienionych jest po prostu chamskie a reszta ok. Gdy ktoś nie pyta rozumiem że ma to gdzieś i to tez jest ok 😉

Odpowiedz