Pin It

Wszystko, co warto wiedzieć na temat znieczulenia zewnątrzoponowego, a także o jego zamiennikach.

A jak Alternatywa

Taka forma znieczulenia jest alternatywą dla porodu naturalnego, jednak nie jedyną. Znieczulenie zewnątrzoponowe stosuje się na świecie od lat 40. ubiegłego wieku, a w Polsce od lat 70.  Dla kobiet, które są bardzo wrażliwe na ból, są drobne lub mają problemy zdrowotne, jest to istne zbawienie. Bez znieczulenia poród mógłby być dla nich koszmarem, decydującym o tym, że nigdy później nie zdecydowałyby się już na kolejne dziecko. Obecnie jednak, często znieczulenie zewnątrzoponowe traktowane jest jako oczywistość, niezależnie, czy kobieta go potrzebuje, czy nie. Tymczasem część lekarzy uważa, że znieczulenie od pasa w dół wydłuża i komplikuje poród. Rodząca nie może bowiem sama kontrolować parcia i odczuwać skurczy, jest zdana wyłącznie na rady położnych i lekarza. Porody bez takiego znieczulenia częściej kończą się zaledwie po godzinie lub dwóch. Z drugiej strony, obecnie mamy już dostęp do innych metod ułatwiających poród, które również warto rozważyć. U części pań poród rodzinny lub w wodzie (która w naturalny sposób uśmierza ból) przynosi takie same lub lepsze efekty niż znieczulenie zewnątrzoponowe. Widok przerażającej igły, którą wykonuje się zastrzyk w kręgosłup, jest dla nich dodatkowym stresem, a poczucie braku kontroli nad swoim ciałem również nie pomaga.  Istnieją też inne alternatywy dla znieczulenia za pomocą zastrzyku w kręgosłup. Najpopularniejsza to remifantanyl podawany dożylnie, entonox (gaz rozweselający) i TENS – elektrody, które podłącza się do kręgosłupa, by blokowały bolesne impulsy. Te ostatnie wciąż jednak w Polsce należą do rzadkości. Czasem wciąż stosuje się za to Dolargan, tzw. „głupiego Jasia”. Niestety, osłabia on układ oddechowy dziecka.

B jak Bez bólu

Znieczulenie zewnątrzoponowe ma jednak również swoje niezaprzeczalne zalety. Udowodniono, że dzieci urodzone za jego pomocą dostają lepsze oceny Apgar, niż urodzone naturalnie – to dlatego, że eliminuje się ból i stres rodzącej, a maluch rodzi się lepiej dotleniony. Poza tym, trudno jest przewidzieć, która z nas w czasie porodu będzie przeżywała niemożliwą do wytrzymania gehennę, a dla której poród będzie szybki i niemal bezbolesny. Trzeba też pamiętać, że obecnie rodzące są coraz starsze, a to właśnie u kobiet po trzydziestym roku życia powikłania i nieznośne bóle zdarzają się najczęściej. Może to tłumaczyć fakt, że teraz tak wiele z nas korzysta z takiego znieczulenia, podczas gdy jeszcze 100 lat temu wszystkie dzieci przychodziły na świat bez niego. Kolejny ważny czynnik to fakt, że znieczulenie zewnątrzoponowe często eliminuje konieczność wykonania cesarskiego cięcia. Kobieta, która z bólu przestaje współpracować z lekarzem i nie ma już siły kontynuować akcji porodowej, często jest poddawana cesarskiemu cięciu. Gdyby otrzymała znieczulenie, istniałaby większa szansa na poród metodą naturalną. Trzeba też wiedzieć, że takie znieczulenie bardzo rzadko wywołuje powikłania i zwykle są one niegroźne (np. krótkotrwały ból kręgosłupa).

C jak Cena

Takie znieczulenie kosztuje od 300 do 700 złotych, ponieważ od zeszłego roku nie jest już na liście zabiegów, za które pieniądze zwraca szpitalowi NFZ.  Jeśli zdecydujemy się np. na poród w wodzie połączony ze znieczuleniem zewnątrzoponowym, będziemy musiały zapłacić ponad 1000 zł.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz