Pin It

Na ekrany polskiego kina wszedł film „Bejbi blues” w reżyserii Katarzyny Rosłaniec. Widzowie, którzy myśleli, że będą musieli śledzić historię (czasami nawet histerię) matki dotkniętej depresją i przygnębieniem poporodowym – bo do takiej sytuacji odnosi się sam termin baby blues – otrzymali obraz zaskakujący. Nastolatka w ciąży i dziecko, jako „coś” do kochania, a jednocześnie gadżet podkreślający młodociany indywidualizm. Wszystko to w rytmie dobrej imprezy okraszone szczyptą amfetaminy. Czy to też film o odpowiedzialności? Niekoniecznie.

Badania dotyczące bezpośrednio problemu „głównej bohaterki” jeszcze nie powstały, ale sygnały do ich przeprowadzenia widoczne są na forach i blogach internetowych. Dlatego zanim ktokolwiek podejmie się sprawdzenia faktu, czy nastoletnie matki rzeczywiście planują swoją ciężę, zapytaliśmy o zdanie psychologa. Na pytania o to z czym tak naprawdę musi zmierzyć się nastoletnia matka, która jednak nie miała kaprysu urodzenia dziecka, odpowiada psycholog Martyna Lęcznar – autorka pracy pt. „Doświadczenie wczesnego macierzyństwa przez nastolatki oraz sposób ich funkcjonowania ocenianego w oparciu o relacje społeczne i wybrane cechy osobowości”.

Siostra Ania: Jak przedstawiają się dane liczbowe dotyczące nastoletnich matek w Polsce? Udało się je porównać z jakimś innym krajem?

Martyna Lęcznar: Obecnie dostępne są wyniki badań, które pokazują wizję przyszłości nastolatek. Badania te zostały przeprowadzone w 2004 roku wśród uczennic gimnazjum. Okazało się, że aż 93,3 procent badanych chce zostać matką dopiero w wieku 24-26 lat. Różne źródła mówią, że ciąże nastoletnie to ok 3-4 procent wszystkich ciąż w Polsce. Natomiast według badań Głównego Urzędu Statystycznego z 2001 roku, dziewczęta w wieku 15 -19 lat wydały na świat prawie 26 tys. dzieci. Dla porównania, w tym samym roku, w Niemczech urodziło niecałe 20 tys. dzieci, których matki były w wieku do 19 lat.

W oparciu o badania, które przeprowadziłaś udało Ci stworzyć tak zwany profil nastoletnie matki. Trzeba jednak zaznaczyć, że to opis „statystyczny”.

Badane otrzymały do wypełnienia ankietę i taki profil został oparty o najczęściej wybierane odpowiedzi. Wynika z niego, że nastoletnia mama pochodzi najczęściej z pełnej rodziny, posiada ona również rodzeństwo. Jej rodzice mają wykształcenie zawodowe lub średnie. Sytuację materialną w rodzinie nastolatka ocenia, jako umiarkowaną lub jako dobrą. Młoda matka, po urodzeniu dziecka podejmuje też dalszą edukację szkolną. Znaczna grupa nastoletnich matek podejmuje inicjację seksualną mając szesnaście lub siedemnaście lat, natomiast w nieplanowaną ciążę zachodzi rok później. Ojciec dziecka to mężczyzna starszy od nastolatki i nadal pozostający z nią w związku.

W jednym z wywiadów, reżyserka filmu „Bejbi blues” podkreśliła, że dla głównej bohaterki filmu, ciąża była zaplanowanym elementem życia, a dziecko „czymś do kochania”. Czy w swoich badaniach doszłaś do podobnych wniosków? Czy ciąża nastoletnich mam w ogóle bywa planowana, skoro aż 93 procent przebadanych uczennic gimnazjum nie uwzględnia ciąży co najmniej do 24. roku życia?

Badania mówiące o tym, na jaki wiek nastolatki planują ciążę nie zostały przeze mnie przeprowadzone.  Ja zwróciłam się z pytaniami bezpośrednio do nastoletnich matek. W swoich badaniach oczywiście zapytałam nastoletnie mamy, czy decyzja o zajściu w ciążę była świadoma. Okazało się, że aż jedna trzecia przebadanych nastolatek zaplanowała ciążę w tak młodym wieku. Jednak powody takiej decyzji są zupełnie inne od tych sugerowanych w filmie. W momencie, gdy ciąża była zaplanowana, była często związana z dalszą edukacją, a dokładniej z jej zakończeniem. Zdarzało się to często w przypadku, kiedy nastolatki zmagały się z trudnościami w szkole. Zajście w ciążę i opieka nad dzieckiem wyznaczała u tych nastolatek nowe cele w życiu takie jak zamążpójście czy przynajmniej zbliżenie się do partnera.

Czy to prawda, że nawet jeśli ciąża nie była planowana, to więź, która wytwarza się między matką a jej nienarodzonym jeszcze dzieckiem sprawia, że nastolatki czują się spełnione w roli kobiety?

To prawda. Wielu badaczy podziela pogląd o tym, że wieź między matką a dzieckiem – jeszcze przed jego urodzeniem, jest bardzo silna bez względu na wiek przyszłej matki. Nastolatki, które wzięły udział w moich badaniach, wśród emocji, które najczęściej towarzyszyły im w czasie ciąży wymieniają przede wszystkim jak: radość, niepewność i strach. Bardzo często pojawiają się też: miłość, wzruszenie, poświęcenie. Zróżnicowanie tych emocji może być skutkiem nieprzygotowania na ciążę, związanymi z tym obawami oraz nadziejami na przyszłość.

Czy wśród nastoletnich matek można zauważyć egocentryzm? Z pewnością nie da się go nie zauważyć u Natalii – bohaterki „Bejbi blues”.

Zdecydowanie taki syndrom występuje. Egocentryzm jest tu rozumiany, jako funkcjonowanie nastolatek w relacjach interpersonalnych z innymi osobami. Dokładniej osoby oprócz własnych odczuć dobrze zdają sobie sprawę jak spostrzegają je inne osoby. Przebadane przeze mnie nastolatki mogą być bardziej wrażliwe na ocenę innych ze względu na młody wiek urodzenia dziecka, mogą czuć się wytykane przez inne osoby. Tym samym, starają się chronić poczucie wartości własnej osoby. Nastolatki w swoim najbliższym otoczeniu mogą uważać się za osobę potrzebującą najwięcej uwagi ze strony innych ze względu na swoją „wyjątkowość” czy sytuację, że już są matkami. Jednocześnie mogą nie doceniać potrzeb lub zdania innych osób, zaznaczając pierwszeństwo własnej osoby.

W jaki sposób kształtuje się samoocena nastoletnich mam?

Do przebadania tej zmiennej wykorzystałam kwestionariusz, który bada kilka aspektów samooceny, szerzej rozumianej niż ta na co dzień. Zarówno w ocenie kompetencji niezbędnych do przystosowania się do nowej sytuacji, ocenie atrakcyjności fizycznej i seksualnej, jak i poczucia własnej spójności, dziewczęta osiągają wysoką samoocenę. Nastoletnie mamy, pomimo wielu trudności związanych z wczesnym macierzyństwem potrafią dobrze ocenić własną osobę. Nowe zadania, związane z opieką nad dzieckiem, również nie sprawiają im większych kłopotów. Kompetencje nastolatek wzmacniane są również dzięki pomocy najbliższych –  o ile taka istnieje.

Bez względu na to, jak nastoletnia mama ocenia samą siebie – społeczeństwo najczęściej wystawia jej zupełnie inną ocenę.

Wczesne macierzyństwo od zawsze budzi w naszej kulturze kontrowersje. Moim zdaniem może być jednak pięknym przeżyciem w tak młodym wieku. Pomimo skrajnych emocji, jakie może wywoływać w otoczeniu, daje nastolatce radość fakt, że stać się odpowiedzialną za nowe życie. Nie możemy oceniać bardzo młodego macierzyństwa jedynie w negatywnym świetle, bowiem, jak deklaruje grupa przebadanych przeze mnie dziewcząt – macierzyństwo jest dla nich źródłem radości.  Bardzo wczesne macierzyństwo nie powinno być też wzorcem do naśladowania , ale otoczenie nie powinno się od tych matek odwracać, czy też ich piętnować.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz