Pin It

Jeśli przez ostatnie lata przyzwyczaiłaś organizm, że do jego nawadniania najlepsze są soki owocowe, aromatyzowane herbaty i oranżady we wszystkich kolorach tęczy, to przynajmniej na czas ciąży warto o takich napojach zapomnieć. Co w takim razie zostaje? Najzdrowsza będzie woda. Poniżej kilka argumentów, które powinny przekonać do tego napoju nie tylko przyszłe mamy, ale także wszystkich pozostałych sympatyków „kartonowych soków”.

Źródlana czy mineralna?

Zapotrzebowanie na składniki mineralne organizmu kobiety ciężarnej jest zawsze większe. Wychodząc właśnie z takiego założenia, należy pamiętać, że zaspokajając pragnienie wodą mineralną, dodatkowo uzupełniamy niedobory minerałów. W wodzie źródlanej praktycznie nie ma żadnych dodatkowych składników, przez co nie różni się ona niemal wcale od wody, którą mamy w kranie. Picie wody źródlanej to tylko uzupełnianie płynów w organizmie. W żaden inny sposób taka woda nam się nie przysłuży, a każdy deficyt minerałów trzeba będzie uzupełniać poprzez sztuczną suplementację. W praktyce będzie wyglądać to tak, że kapsułki z magnezem będziemy popijać wodą źródlaną, zamiast taki zestaw zastąpić wodą wysoko zmineralizowaną. – Musimy sobie zdawać sprawę z tego, że woda źródlana, poza tym, że jest po prostu wodą, nie wnosi do naszego organizmu niczego więcej – podkreśla Iwona Wierzbicka, dietetyk kliniczny i trener personalny.

Woda mineralna – jaka być powinna?

Najlepsza woda mineralna – zwłaszcza dla kobiety w ciąży – to ta wysoko zmineralizowana. Co to oznacza? Na początek warto zapamiętać jedną liczbę – tysiąc. – Na etykiecie każdej wody mineralnej, napisane jest jaką ilość składników mineralnych dana woda zawiera. Wody mineralne, to takie, które zawierają co najmniej  1000 mg związków mineralnych na litr. Do takich wód zaliczamy między innymi: Muszyniankę, Piwniczankę, Staropolankę 2000 – wyjaśnia Iwona Wierzbicka i podaje konkretny przykład: – Weźmy do ręki Staropolankę 2000. Woda zawiera ponad 2 tys. mg składników mineralnych na litr. Z tych składników możemy wyodrębnić wapń (290 mg/l), magnez (56 mg/l), sód (117 mg/l). Normy zapotrzebowania na dany składnik w ciągu dnia, wyglądają następująco: wapń – 1300 mg, magnez – 400 mg, sód – 1500 mg. Jeżeli w trakcie dnia wypijemy około 3 litrów takiej wody, to bez problemu uzupełnimy niezbędne zapasy minerałów w organizmie, bez potrzeby dodatkowej suplementacji w postaci tabletek – twierdzi dietetyk. Dodatkowo należy także pamiętać, że ilość danych składników mineralnych w każdej wodzie może występować nieco innym stosunku. – Staropolanka nie jest wodą, która zawiera najwięcej magnezu, bo dla przykładu Muszynianka ma go w składzie więcej, a dokładnie 130 mg magnezu na litr – podpowiada dietetyk. Podczas analizy składu wód mineralnych, należy również pamiętać, że nie musimy wybierać tylko takiej wody o niskiej zawartości sodu. – Nie musimy obawiać się sodu i z tego względu wybierać tak zwanych  – wód nisko sodowych, bo – jak już wspomniałam – norma, którą powinniśmy dostarczyć do organizmu wynosi 1500 mg.  Nawet jeśli wypijemy 3 litry wody o dużej ilość sodu (np. Piwniczanka zawiera 133 mg sodu na litr), to dostarczymy do organizmu zaledwie jedną trzecią normy. Warto podkreślić, że zarówno w kobiety w ciąży, jak i wszystkie osoby, które chcą się zdrowo odżywiać – nie powinny nadużywać soli. Dlatego zdecydowanie bardziej niebezpieczne jest zjedzenie 100 g paczkowanej wędliny, która zwiera w sobie prawie podwójną normę sodu – ostrzega dietetyk.

Poza wapniem, magnezem i sodem w wodzie mineralnej można znaleźć także inne składniki, które mają niemal zbawienny wpływ na kondycję organizmu kobiety ciężarnej. – Jednymi ze składników Staropolanki – poza już wymienionymi – są wodorowęglany. Staropolanka zwiera 1500 mg tych związków. Ich obecność w wodzie mineralnej jest bardzo ważna, ponieważ – jak pokazują badania – ich spożywanie korzystnie wpływa na osoby, które mają zgagę, refluks, nadkwasotę – co jest także częstą przypadłością kobiet w ciąży. Wodorowęglany neutralizują kwasy żołądkowe. Woda, która zawiera od 1000 do 2000 mg wodorowęglanów na litr przynosi  bardzo wymierne efekty w postaci uczucia ulgi. Czasami po wypiciu wody z dużą zawartością wodorowęglanów możemy poczuć ukojenie, podobne do tego, gdy zjemy tabletką na zgagę – opisuje Iwona Wierzbicka.


Polecamy: Woda: ile jej potrzeba kobiecie w ciąży (wideo)


W wodach mineralnych występują także chlorki i siarczki, które noszą wspólną nazwę elektrolitów i dla własnego dobra należy takich składników w wodzie szukać. – Wszystkie wymienione wyżej składniki powinny znaleźć się wodzie. Należy podkreślić, że woda, która ma dużo minerałów jest dla naszego organizmu jednocześnie ich źródłem – dodaje dietetyk.

Pij ze szkła!

Jeszcze kilkanaście lat temu normą było, że kupując napoje nosiliśmy ze sobą do sklepu szklane butelki na wymianę. Dzisiaj, zarówno wodę, jak i inne napoje kupujemy w plastikowych butelkach. W ten sposób oszczędzamy czas i pieniądze. Jednak to chyba wszystko co możemy zyskać, ponieważ w czasie spożywania napojów z plastiku cierpi nasze zdrowie i to bez względu na to, co wtedy pijemy.

– Wybieranie wody w szklanych butelkach jest szczególnie ważne w czasie ciąży. Przede wszystkim dlatego, że wody w butelkach plastikowych są źródłem związków chemicznych. Przechowywanie wody w złych warunkach (co bardzo często zdarza się w okresie letnim) powoduje przenikanie związków chemicznych z butelki do wody. W ostatnim czasie przeprowadzane były eksperymenty na drożdżach, w czasie których okazało się, że w butelce PET (czyli plastikowej) wyhodowano tak dużo drożdży, jakby woda była wzbogacona estrogenami. Podobna badania dotyczą ślimaków, które w wodzie z butelki plastikowej rozmnożyły się dwa razy bardziej niż w wodzie, która pochodziła z butelek szklanych – opisuje dietetyk.

Obecnie, tylko butelki plastikowe, które przeznaczone są dla niemowląt nie zawierają szkodliwej substancji, jaką jest bisfenol A. – W przypadku osób dorosłych nikt nie troszczy się o to, żeby butelki do przechowywania wody takiego związku chemicznego nie zawierały. Taka sama sytuacja dotyczy także tej wody, która opatrzona jest certyfikatem Instytutu Matki i Dziecka. Pomimo tego, że jest ona przeznaczona dla dzieci (małe dzieci mogą pić wodę nisko mineralizowaną i taka woda powinna być wykorzystywana do przygotowywania mleka modyfikowanego), to sama butelka, w której znajduje się certyfikowana woda, powstaje z tych samych substancji chemicznych, z których powstały wszystkie inne butelki plastikowe – wyjaśnia dietetyk.

Coś poza wodą?

Niestety jednym z największych błędów żywieniowych jest sięganie po soki owocowe. – Jestem zdecydowanym przeciwnikiem soków owocowych. Zamiast kupowania soków w kartonach, znacznie lepiej zjeść owoc. W momencie, kiedy zjemy dwa owoce poczujemy się syci, a organizmowi dostarczymy także błonnik i związki organiczne. Natomiast wypicie soku owocowego – szczególnie takiego w kartoniku ze sklepu – dostarcza organizmowi dużą ilość cukrów prostych, które z kolei powodują duże wyrzuty insuliny, przez co istnieje ryzyko zgagi oraz większa ospałość, kiedy poziom cukry nagle spada – ostrzega Iwona Wierzbicka.


Naturalne soki, wody, syropy, zdrowe produkty, przekąski i przyprawy znajdziesz TUTAJ.


Dobrym sposobem na to, aby w pewien sposób urozmaicić smak tego, co pijemy jest własnoręczne wyciskanie soków owocowych i warzywnych. – Takie świeże soki można traktować przede wszystkim jako dodatek do posiłku (np. drugie śniadanie plus sok jarzynowy), a nie jako główne nawodnienie organizmu.  W czasie samodzielnego przygotowania takich soków warto skorzystać z wyciskarki owoców i warzyw, która nie działa jak tradycyjna sokowirówka, ale wygniata sok przy użyciu wałka ślimakowego. Dzięki temu sok z takiej wyciskarki ma więcej wartości odżywczych, a po wyciśnięciu nie odwarstwia się – radzi Iwona Wierzbicka.

Poza wodą, do picia w czasie ciąży wskazane są także herbaty. – Polecam na przykład herbatę z suszoną żurawiną. Ważne jest, aby herbaty nie zawierały aromatów i barwników. Należy uważać z herbatami zielonymi i czerwonymi, ponieważ zawierają one teinę i mogą źle wpływać na organizm rozwijającego się dziecka. Herbaty powinny być jak najbardziej naturalne i dobre gatunkowo – podkreśla dietetyk.


Iwona Wierzbicka dietetyk

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz