co zamiast cukru
Pin It

Oczekując dziecka powinnyśmy bardziej dbać o swoją dietę. Wiele z nas próbuje wtedy ograniczyć spożycie niezdrowego cukru lub znaleźć bardziej wartościowe zamienniki. W jaki sposób możemy naturalnie słodzić w ciąży i która metoda sprawdza się najlepiej? 

Co zamiast cukru?

Stewia – pochodzi z Brazylii i Paragwaju. Jest ok. 300 razy bardziej słodka od cukru, a przy tym prawie nie dostarcza kalorii i ma właściwości obniżające ciśnienie. Do tego działa lekko przeciwgrzybicznie i przeciwbakteryjnie czym zdecydowanie wygrywa z cukrem, który jak wiadomo nie tylko fatalnie działa na zęby, ale też sprzyja powstawaniu zakażeń grzybiczych w organizmie. Według badań stewia nie ma ujemnego wpływu na przebieg ciąży ani rozwój płodu. W Unii Europejskiej jako słodzik znana jest od niedawna, a używana – od 2010 roku, gdy dopuszczono ją jako dodatek do żywności i oznaczono symbolem E960. To świetna alternatywa na czas cukrzycy ciążowej, bo stewia lekko obniża poziom glukozy we krwi po posiłku – dla porównania, cukier prowadzi do gwałtownych i groźnych dla zdrowia skoków i spadków tej substancji we krwi. Poza tym, ma podobne właściwości co cukier – rozpuszcza się w wodzie, alkoholu, środowisku kwaśnym czy zasadowym, więc nadaje się do nalewek, wypieków, dań kwaśnych czy lodów. W sklepach można kupić stewię w tabletkach (ok. 10 zł/100 sztuk), a także suszone liście czy stewię w proszku.

Ksylitol – to cukier otrzymywany z brzozy, a ostatnio coraz częściej również z tańszej kukurydzy. Najbardziej wyróżnia go niski indeks glikemiczny – dziewięciokrotnie mniejszy, niż w przypadku cukru. To dobra wiadomość dla kobiet w ciąży i diabetyków. Należy do słodzików uznawanych za bezpieczne do stosowania w czasie ciąży, choć oczywiście w rozsądnych dawkach – rano do herbaty, raz w tygodniu do wypieków itp. W przeciwieństwie do cukru, zwiększa przyswajanie wapnia. Do tego ma dwa razy mniej kalorii niż cukier. Kilogram ksylitolu kosztuje ok. 40 złotych i może wystarczyć na wiele miesięcy, bo z uwagi na bardzo słodki smak stosuje się go mniej, niż zwykłego cukru.

Syrop klonowy – powstaje głównie w Kanadzie z soku drzew klonowych. Jest o połowę mniej kaloryczny, niż cukier, a do tego pokrywa 9% dziennego zapotrzebowania w żelazo, 44% zapotrzebowania w cynk, 157% dziennego zapotrzebowania w mangan i zawiera niewielkie ilości niemal wszystkich pozostałych witamin i minerałów. Poza tym ma w sobie 10 razy mniej potasu, niż miód pszczeli – nadmiar tego składnika może powodować opuchliznę nóg, więc to niezła wiadomość dla kobiet w ciąży. Syrop ten ma bardzo specyficzny aromat, dlatego nie nadaje się do wszystkich potraw. Najlepiej smakuje w wypiekach, naleśnikach i plackach. Kosztuje ok. 20 złotych za 250 ml. Warto uważnie przyglądać się tanim syropom klonowym z supermarketu – często producenci dodają do nich cukier i barwniki, aby obniżyć cenę.

Syrop z agawy – produkuje się go głównie w Meksyku ze specjalnego rodzaju kaktusa. Nie są znane przeciwwskazania do przyjmowania go w ciąży. W smaku jest nieco lżejszy od miodu i syropu klonowego, przez co nadaje się do szerokiego zastosowania w kuchni czy do słodzenia napojów. Agawa dostarcza organizmowi inuliny, która w naturalny sposób chroni organizm przed infekcjami – odwrotnie, niż biały cukier. Łyżka takiego syropu ma 47 kalorii, czyli całkiem sporo. Dlatego należy stosować go oszczędniej, niż pozostałych słodzików, o ile zależy nam na utrzymaniu wagi. Zawiera też bardzo dużo fruktozy, więc osoby, które źle znoszą duże ilości słodkich owoców, powinny stosować go z umiarem. Syrop z agawy kosztuje ok. 15 zł za 500 ml.

Melasa – jest to gęsty syrop powstały jako produkt uboczny przy pozyskiwaniu cukru. Zawiera ok. 50% sacharozy, więc jest nieco mniej słodka od cukru i równie kaloryczna (ok. 60 kalorii w łyżce). Ma za to bardzo dużo żelaza, więc nadaje się świetnie na czas ciąży czy karmienia. Pomaga też w problemach z żołądkiem. Za najmniej wartościową uważa się melasę z buraka cukrowego, która w Polsce jest popularniejsza. Melasa trzcinowa sypka lub w syropie kosztuje ok. 15-20 zł za 500 gram.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz