Pin It

Ciąża to nie choroba” – to częsty argument tych, którzy otwarcie krytykują brak aktywności zawodowej kobiet, które zaszły w ciążę. Tym samym hasłem niejednokrotnie posługują się też mamy, które na czas ciąży wolałyby nie rezygnować z pracy. I choć jest to kwestią indywidualną, wiele kobiet spodziewających się dziecka decyduje się jednak pozostać w pracy. Bywa też, że pełnią one swoje zawodowe obowiązki nawet do kilku dni przed terminem porodu. W tej sytuacji zarówno one, jak i ich pracodawcy powinni znać swoje prawa, które określa rozdział ósmy Kodeksu pracy.

Ciąża a praca

Wiele z kobiet, które zachodzą w ciążę, zastanawia się, kiedy poinformować o tym pracodawcę i jakie mogą być tego konsekwencje. W najbardziej komfortowej sytuacji są kobiety, które są zatrudnione na umową o pracę na czas nieokreślony, nie muszą bowiem w ogóle martwić się o swoją pozycję. Zgodnie z Kodeksem pracy pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie ciąży, a także w okresie urlopu macierzyńskiego pracownicy. Przepis ten nie dotyczy jednak pracownic będących na okresie próbnym, nieprzekraczającym jednego miesiąca.

Kobietom, które posiadają umowę o pracę zawartą na czas określony lub na czas wykonywania określonej pracy, albo na okres próbny dłuższy niż jeden miesiąc, a która miałaby ulec rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, zostanie przedłużona umowa do dnia porodu. Jeżeli więc stan zaawansowania ciąży przekroczyłby 12 tydzień (3 miesiące) na dzień, w którym ma być rozwiązana umowa, to zostanie ona przedłużona do dnia porodu. Umowa o pracę uległaby rozwiązaniu wraz z upływem oznaczonego w umowie terminu, jeżeli ciąża miałaby wówczas mniej niż 12 tygodni. Przepis ten nie dotyczy kobiet, które pracują na umowie o pracę na czas określony zawartej w celu zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy.

Skompletuj  wyprawkę dla noworodka! (2).png

W sytuacji, gdy pracownica dowiaduje się o ciąży w momencie, gdy jest na wypowiedzeniu, traci ono na ważności i pracodawca będzie zobowiązany do przywrócenia kobiety do pracy. Jeżeli nie będzie chciał tego zrobić, wypłaci wynagrodzenie za czas niewykonywanej pracy.

Rozwiązanie umowy przez pracodawcę z kobietą w ciąży lub przebywającą na urlopie macierzyńskim może nastąpić tylko w razie ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy, albo w przypadku poważnego naruszenia przez nią obowiązków pracowniczych, co wiąże się ze zwolnieniem dyscyplinarnym.

Prawa w pracy

Ochrona prawna kobiet w ciąży zaczyna się wraz z chwilą, gdy powiadomi o swoim stanie pracodawcę oraz przedstawi mu zaświadczenie lekarskie. Od tego momentu pracodawca jest zobowiązany uwzględnić kilka elementów, istotnych dla zdrowia przyszłej mamy i umożliwiających jej dalsze wykonywanie obowiązków.

Kodeks pracy nie określa ile godzin może pracować kobieta spodziewająca się dziecka, wiadomo jednak, że nie można zatrudniać jej w godzinach nadliczbowych oraz w porze nocnej. Jeżeli kobieta w ciąży dotychczas pracowała w nocy, jej pracodawca jest zobowiązany na okres jej ciąży zmienić rozkład czasu pracy w sposób umożliwiający wykonywanie pracy wyłącznie w dzień. Jeżeli jest to niemożliwe, pracodawca powinien przenieść pracownicę do innej pracy, której wykonywanie nie wymaga pracy w porze nocnej. Jeżeli w danej firmie nie ma takiej możliwości, pracodawca zobowiązany jest zwolnić pracownicę na czas niezbędny z obowiązku świadczenia pracy. Zachowuje ona wówczas prawo do dotychczasowego wynagrodzenia.

W razie, gdy zmiana warunków pracy na dotychczas zajmowanym stanowisku pracy, skrócenie czasu pracy lub przeniesienie pracownicy do innej pracy powoduje obniżenie wynagrodzenia, pracownicy przysługuje dodatek wyrównawczy.

Polecamy: Ciąża a praca przy komputerze

Z obowiązku świadczenia pracy na czas niezbędny będzie również zwolniona kobieta w ciąży pracująca w miejscu w którym występuje stopień narażenia na czynniki szkodliwe dla zdrowia lub niebezpieczne, ewentualnie pracodawca zobowiązany jest na przeniesienie pracownicy do innej pracy, gdzie nie występują takie zagrożenia (szczegółowe informacje na ten temat znajdziesz w wykazie prac zabronionych kobietom, na stronie Centralnego Instytutu Ochrony Pracy). Pracodawca powinien tak dostosować warunki pracy, aby nie były ona zagrażające dla zdrowia pracownicy, albo tak ograniczyć czas trwania pracy, aby wyeliminować zagrożenia. To samo dotyczy kobiet karmiących piersią.

Jeżeli przyszła mama do tej pory często pracowała poza siedzibą firmy, w okresie ciąży nie może być delegowana poza stałe miejsce pracy bez jej zgody oraz nie może być zatrudniona w systemie przerywanego czasu pracy.

Kobieta spodziewająca się dziecka ma również prawo do zwolnień od pracy na zlecone przez lekarza badania lekarskie przeprowadzane w związku z ciążą, jeżeli badania te nie mogą być przeprowadzane poza godzinami pracy. Za czas nieobecności w pracy z tego powodu, zachowuje ona prawo do wynagrodzenia. Jeżeli kobieta przebywa na zwolnieniu lekarskim w związku z przebiegiem ciąży, otrzymuje 100% wynagrodzenia.

Mama a praca

Kodeks pracy zawiera również prawa przysługujące pracującej mamie. W związku z zawartymi tam zapisami, pracownicę opiekującą się dzieckiem do ukończenia przez nie 4 roku życia nie wolno bez jej zgody zatrudniać w godzinach nadliczbowych, w porze nocnej, w systemie przerywanego czasu pracy oraz nie może być ona delegowana poza stałe miejsce pracy. Pracownikowi wychowującemu przynajmniej jedno dziecko w wieku do 14 lat przysługuje w ciągu roku kalendarzowego zwolnienie od pracy 2 dni, z zachowaniem prawa do wynagrodzenia.

Swoje prawa mają również kobiety karmiące piersią. Nie mogą one pracować w miejscu, gdzie istnieje stopień narażenia na czynniki szkodliwe dla zdrowia lub czynniki niebezpieczne. Dodatkowo pracownica karmiąca dziecko piersią ma prawo do dwóch półgodzinnych przerw w pracy wliczanych do czasu pracy. Pracownica karmiąca więcej niż jedno dziecko ma prawo do dwóch przerw w pracy, po 45 minut każda. Przerwy na karmienie mogą być na wniosek pracownicy udzielane łącznie.

Dowiedz się więcej: Karmienie piersią w pracy

Pracownicy zatrudnionej przez czas krótszy niż 4 godziny dziennie przerwy na karmienie nie przysługują. Jeżeli czas pracy pracownicy nie przekracza 6 godzin dziennie, przysługuje jej jedna przerwa na karmienie.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz