Pin It

Intensywnie odżywiający balsam, który jednocześnie byłby bezpieczny i nie miał agresywnego zapachu? Przetestowałyśmy na własnej skórze balsam odżywczy Neutrogena Norwegian Formula.

Krem sprzedawany jest w niewielkim, granatowym słoiku, kosztuje ok. 15 zł. To sprawia, że intuicyjnie używa się go bardziej do twarzy i dłoni, niż na całe ciało (gdyby go tak używać, skończyłby się po kilku dniach). Widziałam jednak w drogeriach również dużą wersję w butelce z pompką, więc domyślam się, że krem w mniejszym słoiczku jest przeznaczony właśnie do części ciała narażonych na kontakt z mrozem czy wiatrem.

W tej roli sprawdza się doskonale. Po nałożeniu szybko się wchłania, pozostawiając na skórze elastyczną warstwę. Nie jest tłusty, tylko właśnie „mokry”, daje świeże, przyjemne uczucie nawilżenia. Doskonale chroni dłonie przed czynnikami zewnętrznymi – nałożony przed wyjściem na dwór daje się wyczuć jeszcze po kilku godzinach. W zasadzie działa jak terapia na suchą skórę – po zastosowaniu problem swędzenia, pieczenia i suchości, z jakim często borykają się przyszłe mamy, natychmiast znika. Do tego ma niemal niewyczuwalny zapach, co w ciąży może mieć duże znaczenie. Co dziwne, choć balsamy do całego ciała rzadko sprawdzają się na twarzy, tego można śmiało używać na suchą skórę np. zimą czy podczas dnia na plaży.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz