płaski brzuch po ciąży
Pin It

Z rozrzewnieniem wspominasz czas, kiedy mogłaś nosić obcisłe biodrówki i skąpe bikini? Tylko nieliczne młode mamy mają to szczęście, że bez wysiłku wracają do dawnej formy i już po kilku miesiącach po ciążowym brzuszku nie ma śladu. Jeśli należysz do tej większości, która musi dwoić się i troić, żeby zrzucić choć kilka centymetrów, nie załamuj się. Istnieje kilka sposobów na zlikwidowanie „oponki”.

Pomyśl o tym wcześniej

Chcesz po ciąży szybko wrócić do dawnej figury? Pomyśl o tym dużo wcześniej, najlepiej jeszcze zanim rozpoczniecie starania o dziecko. Systematyczna gimnastyka wzmocni mięśnie, przygotuje je na nadchodzący wysiłek i przyspieszy regenerację po porodzie. Jeśli ciąża przebiega prawidłowo i lekarz nie widzi żadnych przeciwwskazań, pamiętaj o aktywności fizycznej także w czasie jej trwania. Chodź na spacery bądź zapisz się na jogę dla przyszłych mam. Sport nie tylko kształtuje mięśnie, ale również ujędrnia skórę, a jak wiadomo – kiedy rośnie ciążowy brzuszek, jest ona rozciągana do granic możliwości. Jednym słowem: im lepszą kondycją będziesz się mogła pochwalić przed i w ciąży, tym szybciej pozbędziesz się „oponki” po porodzie.

Minął okres połogu i według lekarza twoje ciało jest już gotowe na ćwiczenia? Nie odkładaj momentu ich rozpoczęcia w nieskończoność. Jeśli będziesz zwlekać, z każdym kolejnym miesiącem trudniej będzie ci się zmotywować. Nie oznacza to jednak, że powinnaś rzucić się w wir ćwiczeń, spędzając pół dnia na siłowni, na co przy małym dziecku tak czy siak nie znajdziesz czasu. Wypróbuj metodę małych kroczków. Jeśli twoja forma nie jest najlepsza i już po chwili dostajesz zadyszki, rozpocznij od łagodniejszej gimnastyki trwającej kilkanaście minut. Stopniowo podnoś poprzeczkę, aż poczujesz, jak twoje ciało samo domaga się większego wysiłku i bez problemu będziesz mogła się gimnastykować nawet przez godzinę. Jakie ćwiczenia będą najlepsze?

Wzmocnij mięśnie i spal tłuszczyk

Ćwiczeniem, które świeżo upieczone mamy polecają sobie najczęściej, są dobrze znane „brzuszki”. Ale czy rzeczywiście wystarczą? Niestety, nie zawsze. Powinnaś wiedzieć, że ćwiczenia różnią się między sobą tym, w jaki sposób oddziałują na organizm. Bieganie, pływanie, skoki na skakance to tzw. ćwiczenia aerobowe (kardio), które są niezbędne, aby spalić tkankę tłuszczową. Jeśli natomiast wybierzesz się na siłownię, wbrew oczekiwaniom, nie uda ci się zrzucić „oponki”. Taka forma aktywności pozwoli ci jedynie na ukształtowanie i wzmocnienie mięśni, ale pozostaną one niewidoczne, jeśli najpierw nie pozbędziesz się przykrywającej ich warstwy tłuszczyku i zwiotczałej skóry. Idealny program ćwiczeń powinien więc obejmować oba typy aktywności. „Brzuszki” należy więc połączyć np. z pływaniem czy aerobikiem. Równie ważna jest częstotliwość ćwiczeń. Postaraj się znaleźć czas przynajmniej dwa razy w tygodniu.

Poporodowa dieta

Szybciej będziesz mogła zobaczyć efekty ćwiczeń, jeśli wprowadzisz modyfikacje w codziennym jadłospisie. Zachowaj jednak zdrowy rozsądek! Między bajki włóż wszelkie obietnice schudnięcia 5 kg w tydzień. Owszem, może i tak się da, ale kosztem zdrowia. Uważaj też na modne diety cud, zwłaszcza na diety wysokobiałkowe (np. Dukana). Przy dłuższym stosowaniu stanowią poważne zagrożenie np. dla nerek. Przepis na idealną dietę jest bardzo prosty i wszystkim doskonale znany, choć niestety często o nim zapominamy. Wystarczy jeść małe porcje, ale w regularnych odstępach czasu, oraz unikać tłustych i słodkich przekąsek. Dlaczego regularność jest tak ważna?

Spójrz na swój organizm jak na sprawnie funkcjonującą maszynę, która potrzebuje systematycznych dostaw energii. Wbrew temu, co sądzi wiele osób, złym pomysłem jest głodzenie się cały dzień i spożywanie jednego obfitego posiłku wieczorem. Organizm przestawia się wówczas na tryb „kryzysowy”, magazynuje więc energię na gorsze czasy, odkładając tłuszczyk na brzuchu czy biodrach. Jeśli natomiast pokarm spożywany jest regularnie, metabolizm utrzymuje się przez cały czas na odpowiednim poziomie i organizm sprawnie spala kalorie. Powinnaś więc jeść pięć razy dziennie (trzy dania główne: śniadanie, obiad i kolacja, plus dwie lekkie przekąski, np. sałatka, jogurt), a odstęp między posiłkami nie powinien wynosić więcej niż 2-3 godziny.

Ujędrnij skórę

Udało ci się pozbyć tłuszczyku, ale wciąż widzisz w lustrze obwisły fałd skóry? To wina tego, że w ciąży uległa ona rozciągnięciu, a budujące ją włókna kolagenowe i elastynowe popękały lub straciły sprężystość i nie są w stanie wrócić do poprzedniego stanu. Jak sobie radzić?

Podobnie jak w przypadku gimnastyki najważniejsze jest zatroszczenie się o skórę jeszcze przed ciążą. Potrzeba czasu, aby wzmocnić włókna tworzące jej „rusztowanie”. Codziennie wmasuj kolistymi ruchami kosmetyk ujędrniający, najlepiej przy pomocy specjalnego masażera z drewnianymi lub plastikowymi wypustkami. Taką pielęgnację kontynuuj w ciąży, jednak wtedy sięgaj tylko po takie preparaty, które przeznaczone są dla przyszłych mam. Po porodzie zapytaj lekarza, od kiedy możesz nakładać na brzuch kosmetyki, zwłaszcza jeśli urodziłaś przez cesarskie cięcie. Bezpieczniej odczekać kilka tygodni, do zakończenia połogu. Po tym czasie wróć do codziennego rytuału.

Zła wiadomość jest jednak taka, że – niestety – pielęgnacja to najczęściej zbyt mało, aby wyraźnie poprawić kondycję zwiotczałej skóry. Jeśli fałd skórny jest znaczny, kosmetyki okażą się zupełnie nieskuteczne. Co wtedy?

Oddaj się w ręce specjalisty

Wybór zabiegów ujędrniających skórę jest bardzo szeroki. Mogą to być kuracje wykorzystujące ultradźwięki, fale radiowe czy podczerwień. Seria kilku, kilkunastu zabiegów nieraz daje zaskakujące rezultaty. Ale… czasem i to nie wystarczy. Wówczas jedynym rozwiązaniem jest chirurgiczne usunięcie fałdu skóry, czyli abdominoplastyka. Trzeba jednak pamiętać o tym, że taka operacja – jak każda inna – niesie ze sobą ryzyko różnych powikłań, nie zawsze też może być przeprowadzona, a po poddaniu się jej należy się liczyć z koniecznością noszenia specjalnej uciskowej bielizny i dolegliwościami bólowymi. Nie jest przeznaczona dla kobiet, które planują kolejne ciąże. Nie jest to też zabieg tani: kosztuje od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych. Abdominoplastykę należy więc traktować jako ostateczność, choć czasem jest jedynym sposobem na powrót do dawnej formy.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz