Pin It

Kiedy mówimy o porodach, najczęściej używa się dwóch określeń: poród naturalny i cesarskie cięcie. Nie zawsze jednak to, że dziecko przyszło na świat „dołem” oznacza, że poród był naturalny. Z położniczego punktu widzenia to, co nazywamy porodem naturalnym, nie zawsze nim jest.

Poród naturalny, poród siłami natury to poród fizjologiczny. Oznacza to, że dziecko rodzi się wyłącznie dzięki sile naturalnej czynności skurczowej macicy matki, bez jakichkolwiek interwencji medycznych czy farmakologicznych. To poród, któremu się nie przeszkadza. Lekarz lub położna w żaden sposób nie ingerują w jego przebieg, działają na drugim planie, obserwują i wspierają matkę. Poród rozpoczyna się w sposób samoistny, kobieta przyjmuje w nim takie pozycje, jakie podpowiada jej ciało. Można powiedzieć, że poród był naturalny, jeżeli rodzącej nie podawano żadnych środków farmakologicznych, znieczulenia, oksytocyny, nie przeprowadzono takich zabiegów jak: nacięcie krocza, przebicie pęcherza płodowego, użycie kleszczy czy próżnociągu.

Dowiedz się więcej: Pozycje porodowe

Poród drogami natury (poród drogami rodnymi, poród waginalny) to poród, w którym dziecko przychodzi na świat drogą pochwową, jednak przy zastosowaniu interwencji medycznych czy farmakologicznych. Jeżeli przykładowo podano kobiecie znieczulenie, oksytocynę lub nacięto krocze oznacza to, że był to poród drogami rodnymi.

Z badań prowadzonych przez Fundację Rodzić po Ludzku wynika, że zaledwie 6% kobiet rodzi fizjologicznie, bez żadnej interwencji medycznej. Najczęstsze, rutynowo stosowane interwencje to: kroplówka z oksytocyny, przebicie pęcherza płodowego, ciągły monitoring KTG z przymusowym leżeniem, nacięcie krocza, parcie w pozycji leżącej.

„Za normalny uważa się poród, w którym zastosowano wiele interwencji medycznych, takich jak przebicie pęcherza płodowego, indukcję, znieczulenie, nacięcie krocza. Powszechność stosowania tych praktyk powoduje, że nie można porównać porodu zmedykalizowanego do porodu bez stosowania tych interwencji, ponieważ takie porody nie odbywają się prawie wcale w oddziałach położniczych. Jak pisze WHO: całe nowoczesne położnictwo i neonatologia bazuje wyłącznie na obserwacjach porodów zmedykalizowanych (WHO 1985b)” – informuje Fundacja Rodzić po Ludzku.

Potwierdza to również Ewa Janiuk, położna:

– Jeżeli podczas porodu zaczynamy w jakikolwiek sposób ingerować, zaburzamy wszystko to, co normalnie by się zadziało. Nie może wówczas dojść do takiego wyrównania gospodarki hormonalnej czy chociażby prawidłowego funkcjonowania mięśni jak wtedy, gdy poród odbywa się bez ingerencji. Naturalny przebieg porodu zaburza już nawet parcie sterowane – mówi położna.  – Wszyscy rozumieją, co to znaczy „naturalnie” w pierwszym okresie porodu, co dotyczy m.in. możliwości poruszania się, przyjmowania dowolnej pozycji, dostosowania tego, co się dzieje do naszych potrzeb. Warto jednak pamiętać, aby nie przyspieszać drugiego okresu porodu, bo w takiej sytuacji przestaje działać natura – dodaje.

Polecamy: Co wpływa na poród? Koktajl hormonalny

Interwencje położnicze mają ratować zdrowie matki i dziecka w sytuacji, która tego wymaga. Mogą też jednak wywołać tzw. proces kaskady interwencji. – Jeżeli podczas porodu zostanie wprowadzona interwencja i okaże się, że organizm nie może sobie z tym poradzić, pojawi się potrzeba wprowadzenia kolejnej – mówi położna. – Jeżeli zaczynamy poprawiać naturę, dalej sukcesywnie odchodzimy od porodu naturalnego – dodaje.

Dlaczego warto mieć świadomość, że to są dwa różne pojęcia?

– Należy odróżniać poród naturalny od zmedykalizowanego. Warto wiedzieć, co jest ważne w porodzie naturalnym dla jego przebiegu. Jeżeli mamy świadomość, jakie znaczenie na każdym etapie porodu mają poszczególne mechanizmy naturalne, to tak szybko się ich nie wyzbędziemy. Jeżeli jednak proces ten zostanie zaburzony, mama powinna mieć świadomość, jak to wpływa na jego dalszy ciąg. Nawet jeśli do tego doszło, warto wiedzieć, czego możemy się spodziewać i jak sobie z tym poradzić.

Jak dodaje położna, mówiąc  o porodzie naturalnym, należy wziąć pod uwagę wszystkie cztery okresy porodu – w tym także kontakt skóra do skóry, w trakcie którego zachodzą reakcje hormonalne również mające wpływ na mamę i dziecko (jaki? Sprawdź TUTAJ).

W nawiązaniu do tego tematu polecamy też tę rozmowę.

Konsultacja: Ewa Janiuk, położna

Ewa Janiuk położna

Źródła:

  • Co to znaczy rodzić po ludzku? Fundacja Rodzić po Ludzku, Warszawa 2013
  • Sylwia Szwed, Mundra, Wydawnictwo Czarne, 2014
  • www.gdzierodzic.info
  • Irena Chołuj, Urodzić razem i naturalnie, Warszawa 2008
Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

1 KOMENTARZ

  1. Szkoda że gro porodów naturalnych, szczególnie w naszym kraju, jest źle prowadzonych – bez uszanowania intymności rodzącej, bez zapewnianie jej komfortu i poczucia bezpieczeństwa, porody są zbyt zmedykalizowane (wywoływane czy przyspieszane niepotrzebnie, oksytocyna leje się strumieniami czy inne leki), rodząca nie ma pomocy w uśmierzeniu bólu, parcie jest na komendę lub/i w pozycji niefizjologicznej leżącej, rutynowe nacięcie krocza, rodzące nie raz nie piją/nie jedzą wiele godzin (skąd mają więc brać siłę na poród?. W konsekwencji poród się niebezpiecznie wydłuża, matka nie ma sił rodzić, zagrożenie życie dziecka i na szybko cc lub nieumiejętnie zrobiony vaccum… później, jak w wśród moim znajomych, połowa mam po cc a druga połowa po porodach sn i to w większość z traumą… :(

Odpowiedz