Pin It

Przecięcie pępowiny to symboliczny moment. Od tej chwili dziecko i mama, którzy dotychczas stanowili jedność, zostają oddzieleni. Organizm dziecka rozpoczyna w pełni samodzielną pracę. Kiedy powinna nastąpić ta chwila i jakie to ma znaczenie?

Przecięcie pępowiny to ten moment, który z pewnością wielu ojców wspomina z dumą. Coraz częściej przecież to właśnie oni wykonują ten ostateczny ruch. Jedno cięcie na zawsze oddziela mamę i dziecko, zrywając ich bezpośrednie połączenie. Pępowina, która do tej pory łączyła płód z łożyskiem i umożliwiała transport substancji odżywczych i tlenu, przestaje pełnić swoją rolę. To, w jaki sposób zakończy swoją pracę, nie jest jednak bez znaczenia. Szczególnie istotną kwestią jest to, kiedy dojdzie do jej przecięcia, co niekoniecznie powinno mieć miejsce natychmiast po narodzinach dziecka.

Bez pośpiechu

Zgodnie ze standardem opieki okołoporodowej do przecięcia pępowiny w przypadku porodu fizjologicznego powinno dojść po ustaniu jej tętnienia. W rozporządzeniu Ministra Zdrowia można przeczytać:

„W ramach prowadzenia III okresu porodu osoba sprawująca opiekę jest obowiązana do podjęcia, realizacji i udokumentowania wykonania następujących zadań:

1) oceny stanu ogólnego rodzącej na podstawie podstawowych parametrów stanu ogólnego oraz oceny zabarwienia powłok skórnych i błon śluzowych;

2) oznakowania noworodka, przed jego odpępnieniem, zgodnie z odrębnymi przepisami oraz poinformowania matki o godzinie porodu i płci dziecka;

3) zaciśnięcia pępowiny po ustaniu tętnienia;

4) przecięcia pępowiny jałowymi narzędziami;”

Jak informuje Ewa Janiuk, położna, pępowina przestaje tętnić do ok. 3 minut po narodzinach dziecka. Kiedy tętnienie ustanie, wtedy można ją przeciąć. Jakie to ma znaczenie dla mamy i dziecka?

– Pępowina stanowi połączenie między matką a dzieckiem. Składa się z dwóch tętnic i żyły. W momencie, kiedy jeszcze tętni, krew nadal przepływa od matki do dziecka. Jeśli przecinamy pępowinę, to gwałtownie zaburzamy pewien proces. Tym samym zwiększamy ryzyko wystąpienia anemii u dziecka – wyjaśnia Katarzyna Płaza-Piekarzewska, położna. – Kiedy odpępnimy w momencie ustania tętnienia pępowiny, dziecko otrzymuje odpowiedni zapas czerwonych krwinek i żelaza – dodaje.

Zdaniem naukowców krew przepływająca przez pępowinę może zwiększyć całkowitą objętość krwi noworodka nawet o 30%. W czasie, gdy pępowina pulsuje, dziecko otrzymuje zapas krwi z łożyska wraz z komórkami macierzystymi.

Polecamy: Łożysko – życiodajne połączenie

Z medycznego punktu widzenia, odpępnienie po ustaniu tętnienia pępowiny jest też korzystne dla dziecka w chwili rozpoczęcia samodzielnego oddychania. – Urodzone dziecko, które leży na brzuszku mamy i jest z nią jeszcze połączone sznurem pępowiny, która tętni, otrzymuje tlen. Ma około minutę na podjęcie pierwszego oddechu – tłumaczy położna.

Odziez i bielizna dla mam - ekskluzywna

Pępowina nie jest unerwiona, a sam moment jej przecięcia po ustaniu tętnienia nie jest bolesny dla dziecka. Warto zadbać jednak o to, aby maluch mógł wtedy przebywać na brzuchu mamy i chwila oddzielenia nie była dla niego nieprzyjemnym doznaniem.

Jeżeli rodzice zdecydowali się na pobranie krwi pępowinowej, to procedura z tym związana nie powinna przyspieszać momentu przecięcia pępowiny. Krew można pobrać po ustaniu tętnienia.

Zbyt wczesne i zbyt późne odpępnienie

Według specjalistów, zbyt wczesne przecięcie pępowiny może prowadzić do nieodwracalnych uszkodzeń struktur mózgu. Jest to związane z chwilowym niedokrwieniem mózgu z powodu niewystarczającego przepływu krwi w momencie szybkiego odpępnienia. Niektórzy dopatrują się w tym przyczyn autyzmu, porażenia mózgowego czy opóźnienia w rozwoju umysłowym dziecka. Zbyt wczesne odpępnienie może skutkować anemią i hipowolemią (znaczne obniżenie poziomu wypełnienia naczyń układu krwionośnego, co wiąże się z zaburzeniami czynności układu sercowo-naczyniowego).

Jednak, jak mówi Katarzyna Płaza-Piekarzewska, zbyt późne odpępnienie też jest niewskazane. – Może to powodować wystąpienie hiperbilirubinemii (w efekcie czego noworodek może wymagać leczenia w postaci fototerapii) bądź policytemii (tzw. nadkrwistość, nadmierna ilość krwinek czerwonych we krwi) oraz zaburzenia oddychania – mówi położna.

Przed czy po urodzeniu łożyska?

Na porodówkach można spotkać się z różnymi praktykami dotyczącymi odpępnienia. Jest to związane również z kwestią tego, co w danej chwili dzieje się z łożyskiem. – Podczas porodu w szpitalu do przecięcia pępowiny najczęściej dochodzi w momencie, kiedy łożysko nie zostało jeszcze wydalone na zewnątrz, jest jeszcze w środku macicy i zaczyna się odklejać – mówi Katarzyna Płaza-Piekarzewska.

Bywa, że na moment przecięcia czeka się aż do chwili, gdy łożysko zostanie urodzone, co zdarza się np. w przypadku porodów domowych (dziecko w tym czasie przebywa na brzuchu mamy). Bywają też sytuacje, kiedy w ogóle nie przecina się pępowiny, stwarzając jej warunki do tego, aby sama naturalnie odłączyła się od dziecka w ciągu kilku dni od porodu. Tego typu poród nazywany jest lotosowym.

Odpępnienie a plan porodu

Mimo że standard wyraźnie określa, kiedy powinno dojść do odpępnienia, pośpiech i rutyna na porodówkach często biorą górę, przez co jego założenia nie zawsze są realizowane. To, kiedy powinno dojść do odpępnienia, można określić w swoim planie porodu i poinformować o tym personel medyczny. Warto też przed wyborem konkretnego szpitala zapoznać się z panującymi w nim zwyczajami i zapytać o tę kwestię, jeżeli jest ona dla nas ważna.


Konsultacja: Katarzyna Płaza-Piekarzewska, położna
Źródło: Fundacja Rodzić po Ludzku

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz