Pin It

Rzuć palenie, schudnij, zmień dietę, zbadaj się – zalecenia te słyszą zwykle tylko kobiety planujące ciążę. A co z mężczyznami? Najczęściej zapominamy o tym, że zarodek nie powstaje z samej komórki jajowej, lecz w wyniku jej połączenia z plemnikiem. Swój materiał genetyczny przekazuje dziecku zarówno kobieta, jak i mężczyzna. Dlatego również i ty, jeśli chcesz zostać ojcem, powinieneś zadbać o swoje zdrowie.

Zrezygnuj z papierosów i alkoholu

Nie wyobrażasz sobie dnia bez papierosa albo piwa? Najwyższa pora, aby zmienić swoje niezdrowe nawyki. Już dawno stwierdzono, że papierosy i alkohol negatywnie oddziałują na jakość nasienia. Potrzebujesz dowodów? Jedno z wielu badań na temat szkodliwości tych używek przeprowadzili naukowcy z Korei Południowej. Oceniono jakość spermy 62 mężczyzn i porównano ją z ich zamiłowaniem do papierosów i alkoholu. Co się okazało?

Oba nałogi nie pozostają bez wpływu na męską płodność. Sięganie po papierosy, szczególnie gdy ich ilość przekraczała 20 dziennie, zmniejszało liczebność plemników, natomiast spożywanie alkoholu powodowało zmiany w ich morfologii, czyli budowie.

Jaki stąd wniosek? Jeśli chcesz zwiększyć swoje szanse na zostanie ojcem, jak najszybciej pożegnaj się z tymi używkami. Pamiętaj, że plemniki nie powstają z dnia na dzień. Proces ich kształtowania i dojrzewania trwa ok. 3 miesięcy! O zmianie nawyków trzeba więc pomyśleć na co najmniej kilka miesięcy przed planowanym poczęciem.

Ruszaj się

Niby wiesz, że sport to zdrowie, ale i tak zamiast pójść na basen, wolisz obejrzeć film. Jeśli chcecie powiększyć rodzinę, wstań z kanapy i zacznij się ruszać! Na podstawie badania z udziałem 189 młodych mężczyzn amerykańscy naukowcy stwierdzili, że istnieje związek między aktywnością fizyczną, lub raczej jej brakiem, a parametrami nasienia. Rezultaty nie były trudne do przewidzenia.

Liczebność plemników była bezpośrednio związana z zamiłowaniem do sportu. Okazało się, że mężczyźni, którzy chętnie się ruszali (powyżej 15 godzin tygodniowo), mogli się pochwalić aż o 73 proc. większą koncentracją plemników w porównaniu do mężczyzn, którzy stronili od aktywności fizycznej. U mężczyzn, którzy najchętniej oglądali telewizję (powyżej 20 godzin tygodniowo), stwierdzono aż o 44 proc. niższą koncentrację plemników w porównaniu do mężczyzn unikających takiej formy spędzania wolnego czasu.

Zamiast więc przesiadywać przed telewizorem, zacznij uprawiać sport. Ale… zwróć uwagę na intensywność ćwiczeń. Okazuje się bowiem, że najbardziej wskazana jest umiarkowana aktywność – zaobserwowano, że wyczynowe uprawianie sportu może wręcz negatywnie oddziaływać na jakość nasienia. Lepiej też nie wsiadać zbyt często na rower. W oparciu o badanie, w którym wzięło udział ponad 2 tys. mężczyzn, stwierdzono, że jeżdżenie na rowerze dłużej niż 5 godzin tygodniowo może obniżać jakość spermy. Dlaczego? Podejrzewa się, że ma to związek z podnoszeniem temperatury w okolicach jąder i z niewielkimi wstrząsami, które towarzyszą temu sportowi. A skoro już mowa o temperaturze…

Nie przegrzewaj jąder

Unikaj nadmiernego przegrzewania krocza. Nie oznacza to, że musisz w ogóle zrezygnować z gorących kąpieli. Ważne jednak, aby nie oddawać się tej przyjemności zbyt często, lepiej też unikać przesiadywania w saunie. Dlaczego?

Nie bez powodu jądra znajdują się poza jamą brzuszną. Dzięki temu ich temperatura jest niższa o ok. 2 stopnie Celsjusza od temperatury ciała, co zapewnia optymalne warunki do powstawania plemników. Jej podniesienie może mieć negatywne skutki.

Tematem zainteresowali się m.in. naukowcy z Padwy, którzy wzięli pod lupę spermę Finów, znanych z zamiłowania do sauny. Uczestnicy korzystali z niej przez okres trzech miesięcy, przez 15 minut dwa razy w tygodniu. Sesja w saunie podnosiła temperaturę w okolicach krocza aż o 3 stopnie! Nie pozostało to bez wpływu na nasienie uczestników: zaobserwowano obniżenie liczebności i ruchliwości plemników.

I tak nie przepadasz za sauną? To nie jest jedyne zagrożenie dla twojej płodności. Zwróć uwagę na to, gdzie trzymasz laptopa. Na kolanach? To błąd! Amerykańscy naukowcy sprawdzili, w jaki sposób umieszczanie przenośnego komputera na kolanach wpływa na temperaturę w okolicach krocza. Wyniki nie były optymistyczne. Już po 10-15 minutach dochodzi do jej wzrostu, a po godzinie zwiększa się aż o 2,5 stopnia Celsjusza! Okazuje się, że nie wystarczy podłożenie specjalnej podkładki. Choć rzeczywiście spowalnia ona wzrost temperatury, to jednak nie zapobiega mu całkowicie. Temperatura jąder zaczęła się podnosić po ok. 30 minutach.

Zmień dietę i schudnij

Zwróć uwagę, co najczęściej znajduje się na twoim talerzu. Lubisz tłuste i smażone potrawy? Każdy kęs zmniejsza twoje szanse na zostanie ojcem. Naukowcy z Harvard Medical School zaobserwowali, że jakość nasienia mężczyzn, którzy nie potrafią oprzeć się daniom o wysokiej zawartości tłuszczów nasyconych, jest zdecydowanie niższa niż mężczyzn, którzy odżywiają się zdrowo. Różnice te sięgały aż 43 proc. w przypadku liczebności plemników! W tym samym badaniu specjaliści potwierdzili, że korzystny wpływ na płodność mają natomiast kwasy omega-3. Co oprócz nich warto uwzględnić w codziennej diecie?

Pamiętaj o cynku, od dawna polecanym wszystkim mężczyznom, którzy chcą zadbać o swoją płodność. Jednak bardzo ważna jest także odpowiednia podaż witaminy C. Temat dokładniej zanalizowali specjaliści z Dubaju. 13 pacjentom podawano 1000 mg witaminy C dwa razy dziennie przez 2 miesiące. Ruchliwość plemników uległa poprawie aż o 60 proc.

Zadbaj więc o to, aby w twoim jadłospisie nie zabrakło przede wszystkim owoców i warzyw, pestek dyni i słonecznika, orzechów, ryb, oliwy z oliwek.

Zbadaj się

Przygotowania do powiększenia rodziny to dobra okazja, aby wybrać się do lekarza (szczególnie, jeśli do tej pory go unikałeś). Wykonaj podstawowe badania krwi. Jeśli wcześniej prowadziłeś bujne życie seksualne, warto zastanowić się nad testami na choroby weneryczne. Niektóre z nich nie dają żadnych objawów, a mogą wpływać na płodność. Konsultacja z lekarzem będzie potrzebna także wtedy, gdy na stałe przyjmujesz leki. Pewne farmaceutyki mogą oddziaływać na jakość nasienia, np. leki antydepresyjny z grupy selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny (SSRI).

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz