Pin It

Niektóre młode mamy z czułością spoglądają na wrzecionowate prążki, wspominając czas oczekiwania na upragnione dziecko. Jednak większość kobiet ze wstydem chowa pod ubraniem powstałe w ciąży rozstępy, marząc o takim dniu, kiedy ich skóra z powrotem stanie się gładka i jednolita. Czy jedynym sposobem na rozstępy jest ich… pokochanie?

Tu kreska, tam kreska…

Wyobraź sobie skórę jako elastyczny materiał, który zbudowany jest ze sprężystych włókien. Gdy włókna te są zdrowe i silne, materiał poddaje się odkształceniom i naciąganiu, ale zawsze wraca do pierwotnej formy, nie ma na nim załamań i zagięć. Jeśli jednak tworzące go nici są słabe i kruche, łatwo pękają i rozciągają się, zaburzając spójność tkaniny. Tak samo jest ze skórą. Za jej jędrność odpowiadają białkowe włókna kolagenu i elastyny – jeśli są osłabione, zrywają się, co widoczne jest właśnie w postaci rozstępów. Ich nie najlepsza kondycja może się wiązać z podwyższonym poziomem kortyzolu i nagłym wzrostem wagi. A jak sama wiesz – oba te czynniki towarzyszą ciąży. Uważa się również, że podatność na rozstępy jest dziedziczna.

Balsam i spółka

Zastanawiasz się, jaką strategię walki z rozstępami przyjąć? Wszystko zależy od tego, czy prążki zagościły już na skórze. Pamiętaj, że łatwiej jest zapobiegać, niż leczyć. Pielęgnację „przeciwrozstępową” warto rozpocząć już w pierwszych tygodniach ciąży, a najlepiej jeszcze na etapie jej planowania. Im skóra jest lepiej nawilżona i ujędrniona, tym silniejszy opór będzie stawiać i tym lepiej będzie znosić wszelkie napięcia. Co to oznacza w praktyce?

Przygotowując się do ciąży, regularnie wykonuj peeling ciała, który zbawiennie wpływa na wygląd i stan skóry. Po każdej kąpieli okrężnymi ruchami wmasuj ujędrniający balsam, skupiając się na brzuchu, udach i piersiach. Zdrowa skóra to taka, którą chroni hydrolipidowy „płaszczyk”. Zadbasz o niego, sięgając po naturalne olejki roślinne, bogate m.in. w witaminę E i nienasycone kwasy tłuszczowe. Tak przygotowana skóra powinna dzielnie stawić czoła próbom, na które zostanie wystawiona w czasie ciąży.

Dowiedziałaś się, że zostaniesz mamą? Skieruj swoje kroki do apteki i poproś o kosmetyk, który przeznaczony jest dla kobiet w ciąży. Będziesz spokojna, że dbając o siebie, nie szkodzisz maluszkowi. Preparat nakładaj dwa razy dziennie. Miej na uwadze to, że jego skuteczność w ogromnej mierze zależy od twojej systematyczności. Wiele mam poleca oliwkę dla dzieci, nie zaszkodzi więc i ją przetestować.

Balsamu nie odkładaj w kąt po porodzie, lecz w miarę możliwości pamiętaj o jego aplikacji. Jeśli należysz do dość wąskiego grona kobiet, którym udało się uniknąć rozstępów, możesz zamienić go na zwykły preparat ujędrniający. Zwróć jednak uwagę na jego skład, nie wszystkie bowiem substancje są wskazane w czasie karmienia piersią, np. kofeina. Aby mieć pewność co do wyboru, skonsultuj się z lekarzem.

Pod laserem

W rozwoju rozstępów wyróżnia się dwa fazy. Pierwszą z nich, czyli zapalną, poznasz po tym, że kreski są czerwonawo-fioletowe. Na tym etapie nie należy zniechęcać się i rezygnować z pielęgnacji. Masz jeszcze szanse na pokonanie rozstępów, a przynajmniej na ograniczenie skali problemu. W fazie drugiej, bliznowacenia, wróg zyskuje przewagę. Zapalne linie zamieniają się w jasne blizny, z którymi tak naprawdę poradzić sobie można jedynie na drodze specjalistycznych zabiegów. Z wizytą w gabinecie medycyny estetycznej musisz niestety trochę poczekać, ponieważ większość oferowanych zabiegów nie jest wskazana w przypadku kobiet w ciąży i karmiących piersią. Warto jednak rozważyć tę opcję, gdy maluszek „przerzuci się” na butelkę. Jakie kuracje są do wyboru?

Możesz poddać się mikrodermabrazji, czyli mechanicznemu ścieraniu naskórka głowicą diamentową lub korundową. Rozstępy spłycają się, a więc zmniejsza się ich widoczność, a fibroblasty, czyli komórki wytwarzające włókna kolagenu i elastyny, zostają pobudzone do pracy. Podobnie działają peelingi z użyciem kwasów, np. glikolowego, jednak w ich przypadku ma miejsce złuszczanie chemiczne. Polecane są również zabiegi mezoterapii igłowej, podczas której w skórę wprowadzane są odżywcze substancje poprawiające jej kondycję. Sprzymierzeńcem w walce z rozstępami jest również laser frakcyjny – tworzy on w skórze mikroskopijne „dziurki”, wzmagając w ten sposób procesy regeneracyjne.

Skuteczność zabiegów niestety idzie w parze z ich ceną. Cała kuracja, której rezultatem będzie zmniejszenie lub usunięcie rozstępów, to wydatek od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych, w zależności od wybranej metody i powierzchni ciała, na której zostanie zastosowana.

Dieta dla skóry

Choć samą modyfikacją codziennego jadłospisu cudów nie zdziałasz, to bez wątpienia przyczynisz się do dobrego wyglądu skóry. W jaki sposób? Z pewnością słyszałaś o związkach nazywanych przeciwutleniaczami lub antyoksydantami. Są to substancje, które walczą z wolnymi rodnikami, cząstkami uszkadzającymi komórki organizmu. Rodniki nie tylko przyczyniają się do zachorowań na miażdżycę czy nowotwory, o czym słyszy się najczęściej. To właśnie one odpowiedzialne są za starzenie się i powstawanie zmarszczek. Atakując nasz organizm, destrukcyjne wpływają właśnie na kolagen i elastynę, niszcząc zwartą strukturę skóry. Jak temu zaradzić? Jak najczęściej sięgaj po owoce i warzywa – tak brzmi najprostsza recepta. W nich znajdziesz najwięcej dobroczynnych przeciwutleniaczy, które otoczą ochronną tarczą komórki skóry.

Pamiętaj też, że ruch to zdrowie. Ćwicz w ciąży, jeśli tylko nie ma żadnych przeciwwskazań (przed ich rozpoczęciem powinnaś skonsultować się z lekarzem). Gimnastyka dotlenia organizm i pobudza krążenie, co sprawia, że do komórek skóry sprawniej docierają substancje odżywcze.

Wiele porad na temat pielęgnacji brzucha w ciąży znajdziesz TUTAJ.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

1 KOMENTARZ

  1. Ja stosuję olej kokosowy nierafinowany. Przytyłam juz 11 kg. Jestem w 7 mies. I narazie nic nie widać :-) ale mam skłonność do rozstępów. Genetyka. Zobaczymy. Rozstępy mogę się pojawić również po porodzie. Jestem dobrej myśli. Robie co mogę a co zobaczę na skórze to się w krotce okaże :-)

Odpowiedz