Pin It

Oczyszczanie to najważniejszy etap pielęgnacji cery, szczególnie takiej, która ma skłonność do zaskórników i krostek. Zdarza się, że to właśnie w ciąży cera, która dotychczas nie sprawiała większych problemów, zaczyna się przetłuszczać i pokrywać niedoskonałościami. W usuwaniu zanieczyszczeń i nadmiaru sebum pomocne będą gadżety: szczoteczka lub muślinowa ściereczka.

W większości drogerii bez problemu kupimy szczoteczkę do twarzy. Jedną z nich jest szczoteczka For Your Beauty. Gadżet kosztuje zaledwie kilka złotych, a potrafi zdziałać cuda. Na zwilżoną szczoteczkę (lub suchą, jeśli zależy nam na intensywniejszym złuszczaniu) nakładamy odrobinę żelu czy pianki do mycia i oczyszczamy cerę, wykonując okrężne ruchy.

Włosie jest miękkie, zabieg więc bardziej przypomina przyjemny masaż niż mocny peeling. Z tego właśnie powodu po szczoteczkę można sięgać nawet codziennie, szczególnie jeśli nasza cera ma skłonność do powstawania zaskórników. Ostrożność należy zachować w przypadku, gdy na twarzy obecne są ropne krostki, które szczoteczka – podobnie jak inne gadżety do mycia czy peelingi – może uszkodzić i doprowadzić do nasilenia problemu.

Cera po użyciu szczoteczki jest doskonale oczyszczona i odświeżona. Delikatny masaż sprawia, że wygląda na promienną i – dzięki pobudzeniu krążenia – jest lekko zaróżowiona. Przy systematycznym stosowaniu znacząco zmniejsza się problem zanieczyszczonych porów skóry. Po każdym myciu szczoteczkę należy opłukać i odstawić do wyschnięcia. Pamiętajmy również o tym, że raz na jakiś czas (co 1-2 tygodnie) warto zanurzyć włosie szczoteczki we wrzątku, aby usunąć bakterie i grzyby, które mogą się na niej gromadzić. Nie wolno zanurzać plastikowej główki, ponieważ może ulec popękaniu!

Drugim gadżetem do mycia twarzy, który trafił w moje ręce, jest ściereczka muślinowa Liz Earle. Szmatka to prawdziwy hit wśród internautek. Jest dość duża: ma wymiary ok. 32 x 32 cm, i jest wykonana ze 100 proc. bawełny. Gadżet jest niestety trudno dostępny, ściereczkę nabyć można wyłącznie przez internet. W pierwszej chwili cena może wydać się dość wygórowana (wraz z przesyłką ok. 20 zł za jedną sztukę), jednak szmatka jest trwała i posłuży nam przez dłuższy czas.

Jak należy jej używać? Na twarzy rozprowadzamy żel czy piankę do mycia, a następnie masujemy skórę zwilżoną szmatką. Szmatka może również zostać wykorzystana do spotęgowania działania maseczki: w takim przypadku najpierw aplikujemy maseczkę, a następnie kładziemy na twarzy ściereczkę zamoczoną w ciepłej wodzie. Ciepło szmatki ułatwia wchłanianie aktywnych składników zawartych w kosmetyku. Po oczyszczaniu cery – lub zmyciu maseczki, jeśli przeprowadzamy taki zabieg – warto zamoczyć szmatkę w zimnej wodzie i przyłożyć do skóry. Wówczas domkniemy pory. Jak widać, ściereczka ma nieco szersze zastosowanie niż szczoteczka. A jakie są efekty stosowania?

Szmatka bardzo dobrze oczyszcza cerę. Podobnie jak w przypadku użycia szczoteczki, jest ona odświeżona, wygładzona, zaróżowiona. Jednak – jak dla mnie – szczoteczka jest łatwiejsza w użyciu. Dokładne wypłukanie szmatki wymaga więcej czasu niż spłukanie szczoteczki. Trzeba pamiętać o tym, aby co 1-2 tygodnie wyprać szmatkę, a najlepiej również ją wyprasować, aby dzięki wysokiej temperaturze pozbyć się ewentualnych drobnoustrojów.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz