Pin It

O ciąży i pielęgnacji niemowlaka napisano już wiele. Niestety, próba znalezienia poradnika na temat etapów, które znajdują się „pomiędzy”, a więc zarówno samego porodu, jak i następującego po nim połogu, graniczy z cudem. Nie poddałam się jednak w swoich poszukiwaniach i – udało się. W moje ręce trafiła książka „Szkoła rodzenia” Doroty Ćwiek.

Poradnik jest tak naprawdę pracą zbiorową, będącą syntezą wiedzy aż dziewięciu specjalistów w dziedzinie położnictwa, pielęgniarstwa i doradztwa laktacyjnego, pod redakcją naukową Doroty Ćwiek, położnej z uprawnieniami Międzynarodowego Konsultanta Laktacyjnego. Z jednej strony grono autorytetów jest gwarancją tego, że wiedza zawarta w książce reprezentuje najwyższy poziom, z drugiej natomiast – jeszcze przed rozpoczęciem lektury można mieć obawy, czy wiedza ta przekazana zostanie w sposób prosty, bez użycia akademickiego żargonu. Jak przekonamy się już po kilku pierwszych stronach, obawy te są bezpodstawne.

Zrozumiały i przejrzysty język nie jest jedyną zaletą poradnika. Najważniejsza jest jego zawartość. Choć oczywiście pojawiają się informacje na temat samej ciąży, to są to podstawy i najbardziej istotne kwestie, które stanowią raczej przypomnienie i wstęp do dalszych części, które skupiają się na kolejnych etapach, przez jakie przechodzi kobieta. W rozdziale dotyczącym porodu znajdziemy więc informacje na temat tego, jakie sygnały świadczą o zbliżającym się rozwiązaniu, jakie są poszczególne fazy porodu, jak należy prawidłowo oddychać i w jaki sposób można łagodzić ból. Nie brakuje też rad związanych z cesarskim cięciem czy rolą ojca podczas porodu.

Część opisująca połóg jest źródłem cennej wiedzy na temat zachodzących w organizmie zmian, odżywiania czy problemów, jakie mogą się pojawić (zarówno tych fizjologicznych, jak i psychologicznych). Niezwykle wartościowy jest rozdział poświęcony karmieniu piersią. Dużym plusem jest nie tylko sam opis, ale przede wszystkim ilustracje obrazujące prawidłowy sposób uchwycenia piersi podczas karmienia, ułożenia dziecka czy różnych pozycji, które może przyjmować mama. W poradniku znajdziemy też podpowiedzi, jak uporać się z najczęściej występującymi utrudnieniami i problemami w laktacji, takimi jak wklęsłe czy uszkodzone brodawki, nawał lub zastój pokarmu, zapalenie piersi, zablokowanie przewodu mlekowego.

Ostatni rozdział w całości poświęcony jest opiece nad noworodkiem. Nie są to jednak lakoniczne i oczywiste porady, które znaleźć można w większości poradników dotyczących pielęgnacji dziecka. Autorzy opisują sytuacje, które mogą pojawić się po narodzinach i które wzbudzają niepokój u rodziców (zwykle niepotrzebnie), np. fizjologiczny spadek masy ciała, rumień noworodkowy czy żółtaczka fizjologiczna. Nie brakuje też oczywiście opisu wspominanych podstaw: kąpieli, obcinania paznokci czy przewijania.

Ogromną zaletą „Szkoły rodzenia” są bogato ilustrowane przykłady ćwiczeń, które wykonywać można w czasie ciąży, na kilka miesięcy przed porodem w celu przygotowania organizmu do czekającej go pracy oraz w połogu, aby szybciej powrócić do formy.

„Szkoła rodzenia” jest jedną z najbardziej wartościowych książek, jakie udało mi się przeczytać w czasie ciąży. To idealna propozycja dla każdej przyszłej mamy: zarówno dla tej, która z różnych względów nie planuje uczestniczyć w szkole rodzenia czy w spotkaniach z położną, jak i dla tej, która takie warsztaty i spotkania ma za sobą, a chce usystematyzować swoją wiedzę. Gorąco polecam.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz