Wąskie biodra a poród – co warto wiedzieć?
Pin It

Istnieje przekonanie, że kobiety o szczupłej budowie i wąskich biodrach mogą mieć trudności z urodzeniem dziecka naturalnie. Czy faktycznie tak jest? Wąskie biodra a poród – sprawdź, co mówi na ten temat położna.

U większości kobiet miednica kostna jest wystarczająco szeroka, by urodzić dziecko drogami natury.

– Pojęcie „wąskie biodra” jest mało istotne. Ważniejszy jest kształt miednicy – to, czy nie jest ona spłaszczona, czy zwężona – mówi Ewa Janiuk, położna. – Czasami, gdy patrzymy na szczupłą, drobną kobietę mogłoby się wydawać, że ma ona bardzo wąską miednicę. Tymczasem jej wymiary mogą być zupełnie prawidłowe. Tego nie określa się na oko.

Przed porodem lekarz lub położna powinni zmierzyć miednicę i ocenić jej budowę. Możliwość urodzenia dziecka drogami natury można określić na podstawie pomiarów zewnętrznych, oceny kształtu i budowy miednicy kostnej w badaniu wewnętrznym i oceny ułożenia główki dziecka w miednicy[1].

– Przez długie lata w położnictwie wykorzystywało się takie narzędzie jak miednicomierz. Za jego pomocą określa się wymiary zewnętrzne miednicy w trzech miejscach – tłumaczy Ewa Janiuk.

Miednicomierz (pelwimetr) wyglądem przypomina cyrkiel i służy do pomiaru miednicy w określonych punktach.

– Wstępne badanie i ocena powinny być wykonane w pierwszej połowie ciąży. Natomiast miarodajnym jest powtórzenie go bezpośrednio przed porodem, bo wymiary miednicy mają prawo różnić się na początku i na końcu ciąży – mówi Ewa Janiuk. – W czasie ciąży pod wpływem działania elastyny, substancji powodującej rozmiękczenie tkanki chrzęstno-kostnej, miednica będzie przyjmowała różny kształt – dodaje.

Pod koniec ciąży coraz bardziej rosnące dziecko naciska na kości miednicy i wpycha się w głąb kanału rodnego. Kobieta może zacząć odczuwać dyskomfort, napięcie czy nawet ból w pachwinach, biodrach, okolicy kręgosłupa. Hormony ciążowe powodują rozluźnianie więzadeł i stawów miednicy, dzięki czemu zwiększa się jej ruchomość. Stawy biodrowo-krzyżowe są pod koniec ciąży na tyle rozluźnione, że ruch mamy może ułatwić główce dziecka przesuwanie się w głąb miednicy. Dlatego też ruch podczas porodu, kręcenie biodrami i przyjmowanie pozycji wertykalnych sprzyja postępowi porodu. W pozycji spionizowanej główka dziecka łatwiej się obniża i wydostaje na zewnątrz.

Polecamy: Mięśnie dna miednicy – jak je znaleźć i po co nam ćwiczenia Kegla?

– Bardzo ważne jest wykorzystanie wszystkich możliwości biologicznych kobiety. Prawa fizyki są nieubłagane i gdy kobieta leży, chcąc nie chcąc, wymiar miednicy będzie się zmniejszał. Miednica kostna staje się bardziej spłaszczona, owalna i ma mniejszy wymiar niż wtedy, gdy kobieta stoi, a główka ma wówczas możliwość znalezienia swojego miejsca w kanale rodnym – mówi Ewa Janiuk. – Mówi się, że jeśli chce się poruszyć dzieckiem w czasie porodu, to musi się poruszać mama. Dlatego tak istotne są pozycje wertykalne nie tylko w pierwszym okresie porodu, lecz również w drugim (dowiedz się więcej o czterech okresach porodu).

Niewspółmierność porodowa

Gdy główka dziecka jest zbyt duża w stosunku do miednicy, mówimy o tzw. niewspółmierności porodowej.

– Jeżeli duże wymiary dziecka nie będą współgrały z wymiarami miednicy, to nie ma możliwości, aby głowa przeszła przez kanał rodny – mówi Ewa Janiuk. – Często jednak jest to przesadzony problem.

Kości czaszki dziecka w chwili rodzenia są bowiem bardzo elastyczne i są w stanie dostosować się na tyle, by przejść przez kanał miednicy mamy.

– Kości czaszki dziecka są połączone ze sobą tkanką chrzęstno-kostną. W momencie przechodzenia przez kanał rodny kości te zachodzą za siebie dachówkowato – tłumaczy Ewa Janiuk. – Wymiar główki w trakcie porodu będzie inny w stosunku do tego, co zobaczymy po urodzeniu dziecka.

Dzięki temu nawet dziecko, które wydawałoby się, że jest dość duże, może sobie poradzić bez problemu z przejściem przez kanał rodny. Jak mówi Ewa Janiuk, istotne jest także to, jak główka się wstawia,  co jest do określenia w trakcie porodu. – Po to jest sztuka położnicza, aby niektóre rzeczy można było przewidzieć – dodaje.

– Jeśli natomiast wiemy na podstawie USG, że dziecko jest duże, a jego klatka piersiowa jest większa niż głowa, to nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie próbował rodzenia drogami rodnymi, bo nawet jeśli przejdzie główka to mogą zaklinować się barki dziecka – mówi Ewa Janiuk.

Zdaniem położnej rzadko bywa, aby znienacka szczupła, mała kobieta rodziła olbrzymie dziecko. Może mieć na to wpływ wiele czynników, w tym m.in. brak ruchu, nadmierny przyrost masy ciała w ciąży, cukrzyca.

W przypadku stwierdzenia niewspółmierności porodowej wykonuje się cesarskie cięcie.

Polecamy: Co dzieje się podczas przechodzenia dziecka przez kanał rodny?

Natomiast wystąpienie „wąskiej miednicy” ma też związek z predyspozycjami genetycznymi. W ostatnich dniach pismo „Proceedings of the National Academy of Sciences” poinformowało, że według austriackich naukowców rozpowszechnienie cesarskiego cięcia wpłynęło na ewolucję i sprawiło, że geny związane z węższą miednicą są przekazywane potomstwu. Zdaniem naukowców tendencja związana ze zwężaniem się miednicy w populacji kobiet będzie postępowała[2].


Konsultacja: Ewa Janiuk, położna

Ewa Janiuk położna

[1] Irena Chołuj, Urodzić razem i naturalnie, Warszawa 2008

[2] www.naukawpolsce.pap.pl

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz