Wyprawka dla mamy w połogu
Pin It

Poporodowa wyprawka dla mamy powinna być dobrze skompletowana, bo nie oszukujmy się – rzadko która kobieta czuje się i wygląda jak bogini, gdy dopiero co wyszła z noworodkiem ze szpitala. Piersi są nabrzmiałe i wycieka z nich pokarm. Nadwyrężone i zranione krocze utrudnia usadowienie się na nawet najwygodniejszym fotelu. Pewności siebie nie dodają też pojawiające się przez kilka pierwszych tygodni tzw. odchody połogowe. A kręgosłup, poddany próbie sił w ostatnim trymestrze ciąży, znów zaczyna boleć, gdy mama musi dźwigać przystawionego do piersi maluszka. Jak poradzić sobie w tym czasie?

Podkłady i majtki poporodowe

Nieuniknionym etapem, przez który przechodzi każda świeżo upieczona mama, jest wydalanie tzw. odchodów połogowych. Krew, śluz, fragmenty tkanek z macicy – to wszystko musi zostać usunięte przez organizm. Choć ich ilość jest kwestią indywidualną i zdarzają się mamy, u których z powodzeniem wystarczają zwykłe podpaski o maksymalnej chłonności, to jednak najczęściej trzeba się uzbroić w dużo większe podkłady poporodowe. Jak utrzymują się na miejscu?

W tym celu należy również kupić specjalne majtki poporodowe. Majtki muszą być przede wszystkim przewiewne! Bielizna, która utrudnia dopływ tlenu i powoduje pocenie się okolic intymnych, sprzyja infekcjom i spowalnia proces gojenia się rany. Najczęściej polecane są poporodowe majtki wykonane z elastycznej siateczki, które przepuszczają powietrze, są elastyczne i można je łatwo i szybko wyprać. Warto wybrać takie o wysokim stanie, szczególnie po cesarskim cięciu – nisko usadowiona gumka może drażnić ranę po operacji. Odradzane są też majtki wykonane ze sztucznego włókna – flizeliny. Co radzą internautki?

– Dla mnie hitem były majtki siateczkowe – żadnych innych przez prawie 2 tygodnie po porodzie nie byłam w stanie tolerować – pisze forumowiczka Emma.

– Ja do porodu kupiłam i takie, i takie. Jednak po otwarciu tych flizelinowych postanowiłam otworzyć te siateczkowe i one były rewelacyjne. Nic się nie pociło, nic nie odciskało, nie uwierały blizny, prałam je i szybko schły. Po powrocie do domu jeszcze dwa tygodnie ich używałam i dzięki temu blizna goiła się ładnie i szybko, a mi było wygodnie (…) – radzi renataa25.

Polecamy: Majtki siateczkowe Hartmann i podkłady Bella Mamma 

Wkładki laktacyjne

Przystawiasz maluszka do jednej piersi, a z drugiej zaczyna kapać mleko? Nie możesz spokojnie wyjść z domu, bo przeraża cię wizja dwóch plam na bluzce? Zamiast się zamartwiać i nieustannie sprawdzać, czy mokre kółeczka jeszcze się nie pojawiły, zaopatrz się we wkładki laktacyjne.

Rodzajów i firm produkujących takie wkładki jest mnóstwo. Mogą być jednorazowe, które należy wyrzucić po nasiąknięciu pokarmem, lub wielokrotnego użytku – przeznaczone do prania, o fantazyjnych kolorach, idealne dla fanek ekomacierzyństwa. Różnią się chłonnością, kształtem i przede wszystkim – komfortem stosowania. Jedne trzymają się na miejscu, inne jak najszybciej chcą się wydostać z biustonosza. Zdarza się, że drażnią brodawki lub zostawiają na nich włókienka materiału. Dlatego może się zdarzyć, że będziesz musiała wypróbować co najmniej kilka różnych produktów, zanim natrafisz na wymarzony model. Wkładki jednak warto mieć, dla własnego spokoju psychicznego. Przykładowe marki wkładek: Philips Avent, Tommee Tippee, Bella, BabyOno.

Kółko do siadania

Wiele mam po porodzie z rozrzewnieniem wspomina czasy, kiedy mogły godzinami przesiadywać na twardym, plastikowym krześle. Teraz nawet mięciutki fotel wydaje się być najgorszym wrogiem. Zanim znowu będziesz mogła usiąść bez grymasu bólu na twarzy, minie co najmniej kilka tygodni. Jak sobie pomóc?

Warto rozglądnąć się za wykonanym z pianki kółkiem do siedzenia. Koszt takiego gadżetu to ok. 100 zł. Jak jednak doradzają sobie mamy-internautki, równie dobrze sprawdza się… zwykłe dmuchane kółko do nauki pływania dla dzieci. Jest o wiele tańsze, a – jak przekonują – tak samo wygodne. Można także wyciągnąć z szafy duży, kąpielowy ręcznik, zwinąć go w rulon i zgiąć, aby powstało koło.

Poduszka do karmienia

Maluszek z każdym tygodniem przybiera na wadze. Choć cieszy cię fakt, że zdrowo rośnie, to ten słodki ciężar coraz bardziej odczuwają twoje ramiona i kręgosłup. Pomoże ci poduszka do karmienia. Jak wygląda?

Poduszka dla karmiących mam ma najczęściej kształt „fasolki” mocowanej wokół talii. Choć są również poduszki w formie litery U czy prostokątne. Tak czy siak, musi być stabilna, odciążać ramiona i plecy, umożliwiać mamie swobodne poruszanie rękami i oczywiście utrzymywać maluszka na odpowiedniej wysokości. Niektóre posiadają dodatkowe kieszonki, a nawet mogą delikatnie wibrować, uspokajając pociechę. Dostępne na rynku poduszki do karmienia to m.in. Motherhood, Taggies, Poofi, Balboa Baby. Czy warto kupić taki wynalazek?

– Moim zdaniem warto. Ja karmiłam niecały miesiąc, ale nie żałuję, że kupiłam poduszkę. Nie musiałam trzymać córki na rękach, tylko ją podtrzymywałam, a ona leżała na poduszce. Mi było wygodnie i jej chyba też (…). Poduszka przydała się jeszcze, jak córa nauczyła się siedzieć, a nie umiała się kłaść. Zdarzało się, że się przewracała na plecki czy na bok i guz gotowy, więc podkładałam jej tą poduszkę i na nią się przewracała – pisze na forum mortisha84.

Wtóruje jej internautka milka_kamilka. – Pewnie że się przydaje… i to bardzo. Na początku karmienie trwało ok. 40 minut, nie wyobrażam sobie tyle czasu podtrzymywać córki ręką (…). Myślę, że jej też było wygodniej leżeć na takiej podusi (…). Również i mnie poduszka przydała się później, można było nią podeprzeć córcię, zanim jeszcze nie potrafiła sama siedzieć, tak by była w pozycji półleżącej, półsiedzącej – pisze forumowiczka.

Więcej na temat wyprawki na czas połogu znajdziesz TUTAJ.

Odziez i bielizna dla mam - ekskluzywna

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

1 KOMENTARZ

Odpowiedz