Pin It

Zwierzęta i ciąża to dla ciebie połączenie spędzające sen z powiek? Spodziewasz się dziecka i z niepokojem patrzysz na swojego kota i psa, bo boisz się chorób zakaźnych?  Podpowiadamy, jak się przed nimi uchronić.  

Choroby takie jak toksoplazmoza czy wścieklizna to duże zagrożenie dla kobiet w ciąży. Mogą prowadzić nawet do poronienia, przyspieszonego porodu lub innych komplikacji. Wiele mam zadaje więc sobie pytanie, czy na czas ciąży muszą się pożegnać z domowymi zwierzętami. Nie muszą, jeśli ich zwierzęta nie wychodzą z domu, są regularnie odrobaczane i szczepione a właściciele zachowują higienę (myją ręce po zabawie z psem). Jeśli jednak zamierzamy zajść w ciążę, a nasz pupil regularnie przebywa w  towarzystwie  innych kotów i psów, konieczne są badania na choroby zakaźne. W przypadku wykrycia ich u naszego pupila należy natychmiast poddać go leczeniu. Takie badania należy wykonać jak najszybciej i od tej pory uważniej przyglądać się towarzystwu naszego pupila.

Tylko od kota

Jeśli u kota wykryto toksoplazmozę (od psa nie można się nią zarazić!) i często bawi się on z obcymi zwierzętami, ciężarna kobieta powinna powstrzymać się od zabaw z nim, szczególnie zwracać uwagę na higienę a najlepiej przekazać opiekę nad kotem zaufanej osobie. Ciąża to też nie czas na zabawy z obcymi zwierzętami czy przygarnianie kotów podwórkowych. To od nich najłatwiej zarazić się szkodliwymi wirusami. Choroba jest podstępna, bo często przebiega bezobjawowo. Ewentualne objawy są podobne do grypy. Jeśli się pojawią, należy natychmiast zgłosić się do lekarza weterynarii (z kotem) i do lekarza, który zajmuje się ciążą.

Co po ciąży?

Wiele mam myśli, że łagodny na co dzień piesek to żadne zagrożenie dla dziecka. Warto jednak zachować rozsądek i nie pozwalać bawić się dziecku w objęciach rottweilera czy gromadki kotów. Nie chodzi tu nawet o wojownicze zamiary zwierząt: nawet ludziom zdarza się chwila nieuwagi, to samo więc dotyczy naszych czworonogów, które nie zawsze potrafią obchodzić się ze swoimi pazurami i zębami. Nie musimy jednak izolować kota czy łagodnego psa od naszej pociechy.  Chwila zabawy z puszystym zwierzęciem pod okiem mamy to cudowny „wspomagacz” rozwoju dziecka.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz