Pin It

Najprościej mówiąc insulinooporność jest to oporność tkanek na działanie insuliny. Codzienny scenariusz, który polega na jedzeniu rzeczy mocno przetworzonych i jednocześnie zawierających duże ilość cukrów, jest idealną drogą do insulinooporności, a później do cukrzycy. Organizm kobiety w czasie ciąży jest zdecydowanie bardziej narażony na przegranie walki z cukrzycą. Dlatego tak ważne jest, aby przyszła mama wiedziała, że to zwykło się nazywać wyrzeczeniem, pomoże w przyszłości uniknąć niepotrzebnych problemów z cukrzycą.

Życie bez cukierka

– Codzienne zjadanie cukierków, ciastek, przekąsek w postaci drożdżówek i pączków, białej mąki, „dmuchanego pieczywa” , chrupiących płatków śniadaniowych nie jest z pewnością nikomu obce. Wszystkie produkty łatwo dostępne, mocno przetworzone są najczęściej „wyposażone” w węglowodany proste, czyli cukry. Zanim przystąpimy do konsumpcji warto sprawdzić na etykiecie, czy przypadkiem na 20 g węglowodanów  – 100 procent z nich to właśnie cukry – wyjaśnia  Iwona Wierzbicka, dietetyk kliniczny i trener personalny.

Procesy metaboliczne zachodzące w organizmie człowieka poza tym, że są skomplikowane, silnie od siebie zależne, to również współcześnie bardzo mocno narażone na nieprawidłowości. Aby zrozumieć, dlaczego odporność tkanek na insulinę jest tak bardzo niebezpieczna, trzeba najpierw poznać funkcję insuliny w organizmie.

Każdy spożyty posiłek jest dla organizmu źródłem energii do dobrego funkcjonowania. Węglowodany są idealnym paliwem pod warunkiem, że kontrolujemy ich spożycie. Są na to dwa sposoby: racjonalna dieta oraz prawidłowa praca trzustki, która odpowiedzialna jest za wyrzucanie insuliny. W momencie, kiedy w naszej diecie pojawiają się węglowodany, są one „wprowadzane” do poszczególnych tkanek za pomocą insuliny. W ten sposób wyrównywany jest poziom cukru we krwi, a tkanki otrzymują niezbędną energię do funkcjonowania. Natomiast, kiedy zjemy zbyt dużą ilość węglowodanów prostych, czy przetworzonych i oczyszczonych (z okrywy ziarna, czyli błonnika) – trzustka musi reagować szybciej i mocniej, optymalizując poziom cukru we krwi w jak najszybszym czasie. W efekcie dochodzi do ogromnych wyrzutów insuliny. Niestety w większości przypadków cukier nie trafia do organizmu po to, aby dostarczyć mu energii, ale z zachcianki lub nieprzemyślanego wyboru. Tkanki, które nie zdążyły jeszcze spożytkować jednej „porcji” energii nagle „bombardowane” są kolejną jej porcją. Po pewnym czasie takiego intensywnego działania insuliny oraz nadmiaru energii w organizmie dochodzi do odkładania tkanki tłuszczowej (niewykorzystana energia musi zostać zmagazynowana) oraz uodpornienia się tkanek na działanie insuliny (w takiej sytuacji cukier pozostaje we krwi zamiast wnikać do tkanek, przez co osoba staje się p.. ospała, zmęczona, niedożywiona, spowalnia się przemiana materii). Insulinooporność powoduje również zwiększoną podaż cukrów do tkanek, które go w danym momencie nie potrzebuje. – Nie wszystkie tkanki w organizmie uodporniają się na insulinę w takim samym stopniu. Trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że kiedy jedne tkanki już uodpornione są na insulinę, drugie poddają się jej działaniu podwójnie (w szczególności dotyczy to komórek tłuszczowych), co sprzyja między innymi otyłości – dodaje Iwona Wierzbicka.

– Węglowodany proste możemy znaleźć między innymi w słodkich napojach, sokach owocowych i nektarach, słodkich owocowych jogurtach oraz wszystkich produktach z dodatkiem syropu fruktozowo-glukozowego, jak również w tych produktach, w których na etykiecie czytamy, że ilość węglowodanów jest niemal równa ilości zawartości cukrów. W momencie, kiedy spożywamy bardzo dużo takich produktów, to gwarantujemy sobie to, że poziom cukru we krwi wzrośnie, a co za tym idzie poziom insuliny, która jest „kluczem” do komórek. Zależność jest bardzo prosta: węglowodany proste zostały szybko wchłonięte, poziom cukru wzrósł bardzo szybko, na co trzustka reaguje bardzo intensywnie i wyrzuca bardzo dużą ilość insuliny. Jeżeli ktoś odżywia się w ten sposób przez długi czas, to wielokrotne wyrzuty insuliny  powodują, że w którymś momencie tkanki stają się odporne na jej działanie. Po pewnym czasie okaże się, że ilość insuliny musi być zdecydowanie większa, aby cukier mógł wniknąć do tkanek – podkreśla Iwona Wierzbicka.

Stan na zawsze

– Należy pamiętać, że w momencie, kiedy w organizmie dojdzie do nadmiernego wyrzucania insuliny, zwykle ten stan będzie towarzyszył nam do końca życia. Z czasem, kiedy komórki całego organizmu uodpornią się na insulinę i każda jej ilość wyrzucana przez trzustkę okaże się niewystarczająca, możemy stwierdzić cukrzycę, która jest właśnie efektem insulinooporności. W momencie zdiagnozowania insulinooporności, niezbędne jest wprowadzenie leków, które uwrażliwią komórki na działanie insuliny i/lub przejście na specjalną dietę z ograniczeniem węglowodanów – opisuje Iwona Wierzbicka. Niestety moment, w którym komórki zaczną prawidłowo reagować na samą insulinę, nie jest jednoznaczny z tym, że trzustka zmniejszy ilość jej produkcji. – Osoba z insulinoopornością już zawsze będzie miała tendencję do tycia oraz zachorowania na cukrzycę – zarówno ciążową, jak i typu I lub II – dodaje dietetyk.

Profilaktyka przed ciążą

Nawet jeśli słowo: unikać powtarzane jest już do znudzenia, to jednak warto wypowiedzieć je po raz kolejny.  Unikanie przetworzonej żywności to jedyna i pewna metoda w walce z insulioopornością i jej następstwem, jakim jest cukrzyca. Każda nadwyżka spożywanego cukru powoduje kolejny nadprogramowy wyrzut insuliny, przeciążenie trzustki i dodatkowy zapas tkanki tłuszczowej.  O ile przez długi czas nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nasze tkanki przestały reagować na insulinę, o tyle cofnięcie tego procesu jest już często niemożliwe. Niestety węglowodany proste, czyli cukry występują w niemal 90 procentach produktów spożywczych wystawionych na półkach sklepowych. Cukier dodawany jest do najbardziej powszechnych produktów, takich jak płatki śniadaniowe (ok. 10 g na porcję), serek topiony (ok. 0,5 g na porcję), jogurt jagodowy (ok. 1 g na porcję, swój kolor zawdzięcza jedynie koncentratowi z buraków).

Iwona Wierzbicka dietetyk

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz